Bunt Mikołajów
Nowy Jork. Zawód świętego Mikołaja, zbierającego zamówienia od dzieci w wielkich domach towarowych USA, znajduje coraz mniej kandydatów. Wielu z nich „przekwalifikowało się”, woląc nawet cięższą pracę niż pełnienie funkcji świętego.
Jednym z głównych powodów tego ogólnego strajku świętych Mikołajów są same dzieci, które nie odnoszą się do nich z należytym szacunkiem. Harry Black z Lake Placid (stan Nowy Jork), który pracował w tym zawodzie od sześciu lat, w tym roku z niego zrezygnował. Skarżył się, iż niektóre dzieci mszczą się na świętym Mikołaju za to, że nie otrzymały upragnionych podarków.
„Kurier Szczeciński” z 12 grudnia 1964 roku
Kara śmierci dla mordercy
Sąd wojewódzki we Wrocławiu skazał na karę śmierci Stanisława Śmigielskiego, który w celach rabunkowych zamordował na podwrocławskiej szosie Emila Złotogórskiego, dyrektora biura zbytu drewna we Wrocławiu.
„Kurier Szczeciński” z 12 grudnia 1964 roku
Nagroda za dzielność
Kilkudniowe urlopy i nagrody pieniężne otrzymali trzej szczecińscy rezerwiści, którzy odbywają wojskowe przeszkolenie w oficerskiej szkole samochodowej im. Aleksandra Waszkiewicza w Pile.
Ujęli oni groźnego młodocianego przestępcę, uciekiniera z domu poprawczego, który dokonał w listopadzie bieżącego roku w Pile napadu rabunkowego na ekspedientkę sklepową, odnoszącą do banku całodzienny utarg.
„Kurier Szczeciński” z 13 grudnia 1964 roku
Reporter zanotował
W jednym z domów przy ul. Srebrnej w Żydowcach pijana niewiasta wypiła sporą porcję… lizolu. Lekarz pogotowia przewiózł zatrutą do kliniki przy ul. Unii Lubelskiej.
„Kurier Szczeciński” z 13 grudnia 1964 roku
Wydobycie dalszych ofiar katastrofy promu
Helsinki PAP. Ekipa nurków wydobyła z dna morza cztery dalsze ciała ofiar katastrofy promu fińskiego, w wyniku której zginęło 25 dziewcząt i trzech marynarzy.
Obecnie trwają poszukiwania jeszcze jednego ciała. Z katastrofy uratowała się tylko jedna dziewczyna, która mimo dotkliwego zimnego i burzliwej pogody zdołała dopłynąć do lądu.
„Kurier Szczeciński” z 13 grudnia 1964 roku
Nietypowy grudzień na Pomorzu Zachodnim
Od kilku dni na Pomorzu Zachodnim utrzymuje się pogoda, w niczym nieprzypominająca grudnia. W wielu rejonach województwa widać pasące się na polach bydło, a rolnicy wykonują orki.
Temperatura w ciągu dnia dochodzi do kilkunastu stopni powyżej zera. Tak ciepłego grudnia nie pamiętają na Pomorzu Zachodnim od 20 lat.
„Kurier Szczeciński” z 13 grudnia 1964 roku
Morze papieru
Zmora biurokracji nęka tysiące mieszkańców naszej planety. Chcąc zademonstrować, ile trudu kosztują zabiegi o przydział mieszkania, deputowany do Bundestagu z ramienia SPD, Werner Jacobi, skleił razem 33 formularze, które należy wypełnić przed otrzymaniem przydziału, i przyniósł je na sesję parlamentarną.
Papierowy „wąż” miał sześć metrów długości.
„Kurier Szczeciński” z 13 grudnia 1964 roku
Pierwszy polski kocioł przepływowy
Fabryka kotłów w Raciborzu rozpoczęła dostawę do elektrowni w Ostrołęce elementów kotła przepływowego po raz pierwszy w historii polskiego przemysłu energetycznego, skonstruowanego i zbudowanego całkowicie przez naszych specjalistów. Zastąpienie w tym kotle tradycyjnych walczaków specjalnymi komorami, oznacza wszechstronne korzyści zarówno w zakresie obniżenia kosztów budowy agregatu, jak i jego eksploatacji.
„Kurier Szczeciński” z 15 grudnia 1964 roku