piątek, 22 marca 2019.
Strona główna > Przez granice > Wigilie na pograniczu

Wigilie na pograniczu

Wigilie na pograniczu
Data publikacji: 2018-12-27 12:16
Wywietleń: 466 368837

Stowarzyszenie Pokolenia Pokoleniom istnieje w Gryfinie od kilku lat. Od kilku też lat współorganizuje doroczne Wigilie na Odrą – polsko-niemieckie spotkania kolędowo-opłatkowe w nadgranicznej, nadodrzańskiej miejscowości Mescherin (Brandenburgia). Z roku na rok podobnych spotkań jest na pograniczu w okolicach Szczecina coraz więcej.

Spotkanie w Mescherin, miejscowości leżącej na najbardziej na północny wschód wysuniętym skrawku Brandenburgii, gdzie granica polsko-niemiecka długo po wojnie była szczelnie zamknięta, zorganizowano w niedzielny przedświąteczny wieczór. Jak co roku były kolędy, rozmowy, wigilijne potrawy, ale w tym roku było też honorowe, wysoko cenione wyróżnienie landu Brandenburgia zwane Demografie-Beispiel des Monats, które przedstawicielom stowarzyszenia wręczył Martin Gorholt, sekretarz stanu i szef kancelarii rządu w Poczdamie. Do tej pory takiego wyróżnienia nie otrzymała żadna polska organizacja. Nagradzane są nim modelowe rozwiązania wzmacniające lokalne społeczności.

* * *

Spotkanie – jak co roku – zgromadziło w wiejskim kamiennym kościółku, który od średniowiecza stoi na wzgórzu nad Odrą, Polaków i Niemców, mieszkańców gminy Mescherin, okręgowego miasteczka Gartz i polskiego Gryfina leżącego po drugiej stronie szerokiej tu Doliny Dolnej Odry, a także Szczecina.

W gminie Mescherin Polacy stanowią już 15 procent mieszkańców. Działają w radzie gminy, w miejscowej straży pożarnej, prowadzą małe firmy, hoteliki i restauracje, w których po polsku i niemiecku można zamawiać specjały polskie, niemieckie, inne. Dzieci z polskich rodzin uczęszczają do tutejszych szkół. W gimnazjum w Gartz jest już ich tak dużo, że zgodnie z prawem język polski został tam wprowadzony jako Muttersprache (język matczyny).

* * *

Wigilię nad Odrą zainaugurowała muzyka; na organach grał kantor Daniel Debrow z kościoła św. Stefana w Gartz. Licznie przybyłych gości witali Marta Szuster z wioski Staffelde, członkini stowarzyszenia Pokolenia Pokoleniom, Polka, która od 2014 roku jest radną gminy Mescherin, oraz Marek Brzeziński z Gryfina, przewodniczący stowarzyszenia.

Dodać trzeba, że Marta Szuster urodziła się w Szczecinie, mieszkała w Hamburgu i wróciła w okolice rodzinnego miasta, tyle że mieszka teraz po niemieckiej stronie granicy. W 2017 roku, gdy był wybierany nowy prezydent RFN, Frank-Walter Steinmeier, była jedną z delegatek Brandenburgii w Zgromadzeniu Narodowym.

* * *

Marek Brzeziński mieszka w Gryfinie i jest tam powszechnie znany. Gdy Polska weszła do strefy Schengen i ze starej drogi między polskim od 1945 roku Gryfinem a niemieckim Mescherin zniknęły graniczne bariery, zaczął intensywnie podróżować rowerem na niemiecką stronę granicy. Powodowała nim zwyczajna ciekawość, ale też coś więcej – szukał domu i ogrodu swoich dziadków, którzy przyjechali w te okolice z Polski już w latach dwudziestych XX wieku, zadomowili się i mieszkali do 1945 roku. Gdy skończyła się wojna, wrócili do Polski i osiedlili się ostatecznie w Gryfinie. Choć do swego poprzedniego domu i ogrodu mieli bardzo blisko, to jednak niezmiernie daleko: leżał praktycznie na niedostępnym końcu świata. Nowa granica polsko-niemiecka skutecznie ich od niego odcięła.

Gdy granica została otwarta, Marek Brzeziński odnalazł i dom, i ogród. Podczas jednej z wędrówek trafił też do Staffelde i spotkał Martę Szuster, która zamieszkała tam z mężem. Od tej pory współpracują, łącząc mieszkańców pogranicza.

O historii rodziny Marka Brzezińskiego powstał film „Ogród po drugiej stronie rzeki” autorstwa dwóch szczecińskich filmowców, Michała i Pawła Kulików. Pracują teraz nad filmem o Marcie Szuster.

* * *

Historie historiami, a tymczasem w XIII-wiecznym kościółku w Mescherin nad Odrą trwa wigilia. Mamy XXI wiek. Klara Gmiter z Gryfina, Francuzka o berberyjskim rodowodzie, która wcześniej parę ładnych lat mieszkała w Berlinie, śpiewa kolędy: francuską („Petit Papa Noel”), polską („Wśród nocnej ciszy”) i niemiecką („Es ist ein Ros entsprungen”). Jaśniej świecą światła, gdy zaraz potem rozbrzmiewa słynna świąteczna sonata Mozarta i kolejne utwory bożonarodzeniowe, które na emporze organowej gra kwintet flecistów z kościoła św. Stefana w Gartz.

* * *

Stałym punktem dorocznych spotkań w Mescherin jest prezentacja filmów, w których nestorzy, Polacy i Niemcy, opowiadają o swoim życiu, doświadczeniach wojny i lat powojennych, o lokalnych tradycjach. Tym razem były to filmy o Urszuli Kwietniewskiej-Łacny z Gryfina, która mówiła o przodkach, powojennej wędrówce do Gryfina, odbudowie i zagospodarowywaniu miasta, oraz o Günterze Höppnerze, który urodził się w Mescherin i jako dziecko przeżył w rodzinnej miejscowości koniec wojny. Barwnie opowiadał o miejscowych zwyczajach świątecznych.

* * *

Nastrojowy wieczór przy kolorowej choince trwał godzinę, dwie… Dopełniły go kolędy w wykonaniu dzieci z Domu Opieki Społecznej w Nowym Czarnowie oraz songi Edith Piaff i Marleny Dietrich, które śpiewała Klara Gmiter.

Na koniec rozbrzmiała zaśpiewana przez wszystkich po niemiecku i polsku, jak kto umiał, „Cicha noc – Heilige Nacht”. Był półmrok, słowa polskie mieszały się z niemieckimi, mieszały się też (co tu kryć…) wzruszenia… Przedstawiciele władz z Gryfina, Gartz i Poczdamu oraz wszyscy wszystkim składali życzenia, łamali się opłatkiem.

Spotkanie zakończył poczęstunek w pobliskim ośrodku kultury. Były rozmowy, ciasta i grzane korzenne wino.

Otwarta też została wystawa przypominająca różne nadgraniczne spotkania z lat 2013-2018. Dano jej tytuł „Sąsiedzi powinni znać się dobrze / Nachbarn sollten sich gut kennen”.

* * *

Podobnych spotkań jest na pograniczu pod Szczecinem z roku na rok coraz więcej. Przedświąteczną wspólną wigilię zorganizowało też Polsko-Niemieckie Stowarzyszenie na rzecz Kultury i Integracji działające w Pasewalku (Vorpommern). Miejscem spotkania był katolicki kościół św. Ottona. Wśród wielu gości była pani burmistrz Pasewalku Sandra Nachtweih i burmistrz partnerskiego miasta Police Władysław Diakun, który jak zawsze przyjechał w towarzystwie zwartej ekipy policzan. Kolędy polskie i niemieckie śpiewał wokalno-gitarowy zespół z przygranicznego Löcknitz i polsko-niemiecki chór z miasteczka Brüssow leżącego siedem kilometrów od Löcknitz, ale już w Brandenburgii. I tu również był wigilijny poczęstunek. Stół zastawiono po polsku, czyli obficie.

* * *

Sąsiedzkie przedświąteczne spotkania, często zupełnie spontaniczne, odbywały się również w bardzo wielu innych miejscowościach, na przykład w Brüssow, gdzie działa Polsko-Niemiecki Chór Horyzont prowadzony przez szczecinianina Pawła Kornicza. Ale w Brüssow działa też Stowarzyszenie Organowe św. Zofii, które do podmiejskiego majątku państwa Asty i Kaspara von Oppen zaprosiło szczecińską sopranistkę Sylwię Burnicką-Kalischewską, profesor Akademii Sztuki w Szczecinie i nauczycielkę śpiewu w Szkole Muzycznej w Ueckermünde. Wystąpiła z różnorodnym programem, w którym dominowały polskie i niemieckie pieśni bożonarodzeniowe. Przy fortepianie towarzyszył jej mąż Romuald Kalischewski. Był to kolejny polsko-niemiecki koncert w majątku państwa Asty i Kaspara von Oppen. Zakończyły go życzenia radosnych świąt i dobrego Nowego Roku.

W przygranicznym Löcknitz w wigilijny wieczór 24 grudnia tradycyjna katolicka pasterka została odprawiona po polsku w kościele ewangelickim.

Paweł MALICKI

Wigilie na pograniczu Wigilie na pograniczu

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
10
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Marzanna utopiona
Parowozem do Polic
Wystawa Makiet Kolejowych
Poprzedni Następny

Sonda

Jak często masz problem ze znalezieniem miejsca do parkowania w Szczecinie?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy