niedziela, 19 maja 2019.
Strona główna > Przez granice > Słaby region przejdzie do historii

Słaby region przejdzie do historii

Słaby region przejdzie do historii
Data publikacji: 2019-04-25 11:43
Wywietleń: 162 387527

Już po raz 85. odbyło się w Schwedt (Brandenburgia, powiat Uckermark) Polsko-Niemieckie Forum Przedsiębiorców, zwołane przez agendy Euroregionu Pomerania. Ponownie mówiono o szansach, jakie niesie ze sobą realizacja idei Transgranicznego Obszaru Metropolitalnego Szczecina. W relacji ze spotkania dziennik „Nordkurier” akcentuje opinię Ulricha Vettera, szefa Stowarzyszenia Wspierania i Rozwoju powiatu Vorpommern-Greifswald, który stwierdził, że za 20 lat strukturalna słabość regionu przygranicznego będzie już historią.

Tymczasem w projektach Transgranicznego Regionu Metropolitalnego Szczecina nie ma zbyt wiele miejsca dla podmiotów niemieckich, mimo że od dawna usilnie zabiegają o bliższe kontakty ze Szczecinem, widząc w nim centrum gospodarcze, społeczne i kulturalne regionu, obejmującego także Uckermark i Pomorze Przednie.

Frank Gotzmann, dyrektor Urzędu Okręgowego w Gartz, przypominał w tym kontekście, że o dynamice regionalnych transgranicznych kontaktów decyduje sprawna komunikacja ze Szczecinem, o którą od dawna zabiegają samorządowcy także ze Schwedt i Gartz.

Gotzmann, przypominając wieloletnie starania o modernizację kolei, podkreślał, że ich celem jest doprowadzenie do tego, by pociągi na linii Berlin – Szczecin jeździły co godzinę. W sprawie modernizacji połączenia Angermünde – Szczecin samorządowcy z niemieckiego pogranicza pisali nawet do Bundestagu i kanclerz Angeli Merkel, jak dotąd bez rezultatu. Nadto między Szczecinem a Schwedt do dziś nie ma komunikacji publicznej, mimo że oba miasta dzieli zaledwie 50 km.

Niezależnie od tego wzajemne zainteresowanie ofertą pogranicza jest wśród mieszkańców Szczecina, powiatu Uckermark i Pomorza Przedniego bardzo duże, o czym świadczą tablice rejestracyjne samochodów, licznie parkujących przy centrach handlowych w Schwedt i Szczecinie.

Między Szczecinem a Schwedt

Jürgen Polzehl, burmistrz Schwedt, mówił o potencjale Odrzańskiej Drogi Wodnej. Na powierzchni około 30 ha zbudowano w Schwedt od podstaw port, przystosowany do obsługi ładunków w systemie trimodalnym (transport rzeczny, kolejowy, drogowy). W roku 2017 obsłużył on 313 statków, z czego połowę pod polską banderą, i przeładował 230 tys. ton towarów. W mieście działa też nowoczesna papiernia Leipa, spalarnia śmieci, zasilana w 40 proc. odpadami z Wielkopolski, i rafineria PCK, która dostarcza paliwo lotnicze do Berlina i całych wschodnich Niemiec, a w ramach współpracy z Orlenem zaopatruje w benzyny i olej napędowy stacje benzynowe w północno-zachodniej Polsce.

O powiązaniach gospodarczych regionu mówił Marek Kubik, prezes Agencji Rozwoju Metropolii Szczecińskiej. Omawiając inwestycje w infrastrukturę (ich wartość to 3 mld złotych), prezentował potencjał Szczecina jako miasta portowego, zorientowanego na usługi dla biznesu. Podkreślał, że co roku na szczeciński rynek pracy trafia rocznie kilka tysięcy wysoko wykwalifikowanych absolwentów szkół wyższych, w branżach informatycznej (IT) i call center (CC) pracuje blisko 6 tys. młodych specjalistów, a powierzchnia biurowa klasy A osiągnie już niebawem 200 tys. m kw. Dynamicznie rozwija się też sektor logistyczny. Nowością jest uruchomienie połączenia lotniczego z Kopenhagą, co świadczy o zainteresowaniu duńskich inwestorów Pomorzem Zachodnim. Szczegółowo o kontaktach gospodarczych ze Skandynawią mówił Leszek Jastrzębski, dyrektor Regionalnego Biura Gospodarki Przestrzennej Województwa Zachodniopomorskiego.

Domy przy granicy

W 2015 r. na forum Komitetu ds. Gospodarki Przestrzennej Polsko-Niemieckiej Komisji Międzyrządowej przyjęto na lata 2020-2030 Wspólną Koncepcję Przyszłości Powiązań dla Partnerstwa Odry, tworzonego przez cztery zachodnie województwa Polski i cztery wschodnie kraje związkowe Niemiec. W tej wizji silnego społecznie i gospodarczo regionu należne miejsce przewidziano także dla Transgranicznego Obszaru Metropolitalnego Szczecina. Jego walory to przygraniczne położenie w obrębie bezpośredniego oddziaływania Berlina i Skandynawii, drogi wodne, autostrady, połączenia kolejowe, potencjał ludnościowy.

Metropolitalny Szczecin to szansa także dla wyludnionych obszarów powiatu Uckermark i Pomorza Przedniego. Nie od dziś zauważa się choćby wzmożone zainteresowanie mieszkańców wielkich miast, w tym Szczecina i oczywiście Berlina, których zmęczył wielkomiejski hałas i stres, zakupem domów w nadgranicznych miejscowościach, gdzie ceny nieruchomości są wciąż korzystne.

Zdążyć na czas

W naszej działalności nie powinniśmy się ograniczać tylko do obszaru Euroregionu Pomerania – podkreślał Silvio Moritz, dyrektor Investor Center Uckermark, który od lat wdraża projekty promujące powiat Uckermark w Szczecinie. Podkreślał, że Szczecin i pogranicze leżą między wielkimi centrami: Berlinem, Hamburgiem, Kopenhagą, Poznaniem i Trójmiastem i że aż 80 proc. mieszkańców powiatu Uckermark widzi korzyści z włączenia się do Transgranicznego Obszaru Metropolitalnego Szczecina.

Mamy piękny krajobraz aż po Bałtyk, dobrą współpracę administracji i służb, lepsze powinno być wspieranie gospodarki, większej uwagi wymaga marketing produktów regionalnych – przekonywał Moritz.

Podczas spotkania mówiono też o budowie Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej, zgłaszano propozycje perspektywicznego przyłączenia do niej podszczecińskich miejscowości niemieckiego pogranicza, zwracano uwagę na spodziewany wzrost osadnictwa emigrantów z wielkich miast, dla których na pograniczu trzeba w porę przygotować odpowiednią ofertę. To jest również szansa dla polskich i niemieckich przedsiębiorców.

Dynamika jak w Monachium

„Nordkurier” cytuje w tym kontekście Ulricha Vettera, który mówił, że wszystko to może wpłynąć na szybki rozwój transgranicznego regionu Szczecina. Vetter, który jest specjalistą od spraw zarządzania, konsultingu i komunikacji, a na pograniczu mieszka dopiero od dwóch lat, podkreślał, że możliwe jest podwojenie liczby ludności regionu i osiągnięcie tu tak zmasowanej dynamiki społeczno-gospodarczej, jaką w swoim czasie przeżywały Monachium i Frankfurt nad Menem. Świadczy o tym m.in. szybki wzrost liczby nowym firm, zakładanych w Berlinie i Szczecinie, co powoduje, że oba miasta ekspandują poza swe orbity – Berlina na wschód, północ i w stronę Bałtyku, a Szczecin na zachód, co – według Vettera – będzie się nasilać i strukturalnie słaby region przejdzie do historii.

Zbigniew PLESNER, b.t.

Fot. Europaregion Pomerania e.V.

Na zdjęciu: Ulrich Vetter, wizjoner na pograniczu 

Słaby region przejdzie do historii

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
21
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wielkie gotowanie nad Odrą
Teatralny przemarsz
Dzień Europy – balony poleciały w niebo
Poprzedni Następny

Nekrologi

Sonda

Czy będziesz głosować w wyborach do europarlamentu?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie