piątek, 06 grudnia 2019.
Strona główna > Przez granice > Miłość mocna jak legenda

Miłość mocna jak legenda

Miłość mocna jak legenda
Data publikacji: 2019-06-27 11:34
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-22 21:01
Wywietleń: 1178 399279

Dom Elwiry Profé-Mackiewicz i Fortunata Mackiewicza-Profé w miasteczku Mieszkowice na dawnych ziemiach niemieckich, które dziś należą do Polski, był jednym z wielu, które bywają określane mianem samozwańczych konsulatów, lokalnych ośrodków polsko-niemieckiego zbliżania ludzi.

Był wyjątkowy ze względu na wzajemną miłość jego gospodarzy, która zapisała się w lokalnej legendzie i powinna wejść na stałe do kanonu opowieści o przeistaczaniu się niemieckiej ziemi w polską. Działo się to w miasteczku Bärwalde zamienianym w Mieszkowice.

* * *

Elwira, urodzona w 1925 roku w Bärwalde, była córką właściciela fabryki przyborów mierniczych. Bardzo wcześnie ujawniła talenty organizatorskie i predyspozycje pedagogiczne. Na mocy nazistowskiej ustawy z roku 1936, wcielającej niemiecką młodzież do Hitlerjugend, znalazła się w Bund Deutscher Mädel, jej żeńskim odpowiedniku.

Fakt ten sprawił, że gdy w lutym 1945 roku Armia Czerwona weszła do Bärwalde, Elwira jako członkini organizacji nazistowskiej została aresztowana i wraz z podobnymi sobie skierowana do Świebodzina, a potem wywieziona do ZSRR. Znalazła się Archangielsku. Po kilku miesiącach trafiła z wysoką gorączką i szkarlatyną do lazaretu, gdzie stwierdzono, że jest niezdolna do pracy i w tym samym roku odesłano ją do Niemiec, do Frankfurtu nad Odrą. Ponieważ krewni jej ojca wywodzili się z Oderbruch, udała się do nich, do Altreetz. Tu dowiedziała się, że ojciec, jako fachowiec, uniknął w czerwcu 1945 roku wypędzenia z Bärwalde i rodzice nadal są w miasteczku. Z pomocą polskiego wędkarza przeprawiła się łodzią przez nową granicę na Odrze z niemieckiego Güstebieser Loose do polskich już Gozdowic i dotarła do rodziców.

* * *

Tymczasem w maju 1945 roku wygnańcy z utraconych przez Polskę ziem na Wileńszczyźnie wyruszyli jako osadnicy na ziemie pozyskane nad Odrą. Był wśród nich nastoletni Fortunat Mackiewicz z rodzicami. Gdy ich przesiedleńczy pociąg dotarł do Kostrzyna jako stacji docelowej, przerażeni ruinami miasta wymusili dalszą jazdę. Dotarli do Mieszkowic. Przywieźli ze sobą krowę.

Gdy zamieszkali w otrzymanym domu, po mleko przychodziła do nich wychudzona Elwira Profé. Tak poznała Fortunata kilka lat starszego od niej. Jak inni nazywała go Fortek.

Po pewnym czasie oboje tak przylgnęli do siebie, że postanowili się pobrać. Latem 1946 roku Fortek poszedł na posterunek milicji, by zapytać, gdzie i jak może uzyskać zgodę na ślub z Niemką. Na przeszkodzie stanął wyrok historii: jesienią 1947 roku zbędni już niemieccy fachowcy zostali wysiedleni z Mieszkowic. Rodzina Profé znalazła się w Niemczech. Wszystko wskazywało na to, że to już koniec wzajemnego zauroczenia się sobą młodych – Niemki i Polaka.

Elwira z rodzicami zaczęła wędrówkę po Niemczech, pracując z nimi w rodzinnej firmie. Po śmierci ojca zamieszkała w Berlinie Zachodnim, ukończyła studia pedagogiczne i zaangażowała się w tworzenie modelowego miasteczka dla osób niepełnosprawnych umysłowo.

Tymczasem Fortek opuścił Mieszkowice i wyjechał na Mazury. Po jakimś czasie założył tam rodzinę.

* * *

Mijały dziesięciolecia, zmieniał się świat. Jesienią 1991 roku, po przemianach ustrojowych w Polsce i zjednoczeniu Niemiec, Elwira postanowiła odwiedzić Mieszkowice i dawny zakład swego ojca. Przyjęto ją gościnnie, a gdy zapytała o Fortka, opowiedziano jej o jego dalszym życiu i otrzymała adres. Cztery lata potem postanowiła wysłać list.

Odpowiedź przyszła dość szybko. Fortek pisał, że jest sam, a małżeństwo istnieje tylko na papierze, bo jego żona szesnaście lat wcześniej wyjechała do Ameryki.

Elwira ruszyła na Mazury. Po dziesięcioleciach spotkała się z Fortkiem na dworcu w Kwidzynie. Młodzieńcze zauroczenia zaczęły odżywać.

Minęły dwa lata. Postanowili wrócić do Mieszkowic i zamieszkać wspólnie. Kupili działkę i w 1997 roku zbudowali dom. Stał się on szybko miejscem przyjacielskich spotkań polsko-niemieckich, społecznych inicjatyw, zakotwiczania się dawnych niemieckich mieszkańców Bärwalde podczas ich przyjazdów do rodzinnego miasta. Stał się ośrodkiem wolnej współpracy przygranicznej.

* * *

Objawił się talent organizacyjno-pedagogiczny Elwiry Profé. Stworzyła i poprowadziła kobiecą grupę gimnastyczną, która działa do dziś. Swoje pasje i kompetencje w zakresie pedagogiki specjalnej pokazała, tworząc Warsztaty Terapii Zajęciowej przy Stowarzyszeniu na rzecz Osób Niepełnosprawnych „Promyk”, czy organizując wyjazdy studyjne do Niemiec, by poznawać metody pracy w podobnych instytucjach. Zaangażowała się w pozyskanie funduszy na remont budynku byłej szkoły podstawowej, dokąd przeniesiono warsztaty działające do dziś.

W 1999 roku współorganizowała pierwsze spotkanie dawnych i obecnych mieszkańców Bärwalde/Mieszkowic, potem corocznie ponawiane. Pomogła miejscowemu gimnazjum w nawiązaniu współpracy ze szkołą w Niemczech, pośredniczyła w nawiązaniu partnerstwa Mieszkowic z zaodrzańskim miastem Wriezen.

Po 58 latach od rozstania Elwira i Forunat wzięli ślub. Na ich weselu 4 listopada 2005 roku bawiło się kilkudziesięciu gości z Niemiec i Polski. Pan młody miał 84 lata, a panna młoda 80. Przyjęli podwójne nazwiska: Elwira Profé-Mackiewicz i Fortunat Mackiewicz-Profé.

Autor tego wspomnienia miał szczęcie spotykać się z nimi w ich domu, w pałacu w Dąbroszynie pod Kostrzynem, a w 2006 roku na otwarciu berlińskiej wystawy „Erzwungene Wege: Flucht und Vertreibung im Europa des 20. Jahrhunderts”. Ich historia znalazła tam godne miejsce jako odpowiedź na pytanie: „Wypędzenia – co dalej?”.

* * *

Elwira Profé-Mackiewicz zmarła 3 czerwca 2019 roku. Miała 94 lata. W uroczystościach pogrzebowych, odprawionych 6 czerwca w ceremoniale ekumenicznym katolicko-luterańskim, uczestniczyli licznie przyjezdni z Niemiec i mieszkańcy Mieszkowic.

Nie udało mi się porozmawiać z panem Fortunatem. W jego oczach widziałem tragizm zagubienia i osamotnienia.

Zbigniew CZARNUCH

Historyk, regionalista, eseista z Witnicy pod Kostrzynem

 Więcej o Elwirze Profé-Mackiewicz i Fortunacie Mackiewiczu-Profé m.in.: www.transodra-online.net/de/node/2267, www.miesiecznik.znak.com.pl/milosc, www.welt.de/print-wams/article115364/Eine-Liebe-staerker-als-der-Kalte-Krieg.html, www.welt.de/vermischtes/article142081772/Die-grosse-Liebe-nach-50-Jahren-wiedergefunden.html.

 

Miłość mocna jak legenda

Komentarze

wzruszająca nazi-propganda
zabrakło mi tylko wyzwolenia Niemców przez dzielnych czerwono-armistów spod nazistowskiej okupacji... Ciekawe czy pan Czarnuch napisze coś o polskich wysiedleńcach np z Zamojszczyzny...
2019-07-22 20:28:43

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
5
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wielka Parada Mikołajów

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Czy obowiązek tworzenia korytarza życia i jazdy na suwak zwiększą bezpieczeństwo na drogach?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie