Wtorek, 28 maja 2024 r. 
REKLAMA

Ukradł żółwia ze sklepu zoologicznego, później przyszedł z nim po karmę

Data publikacji: 14 lipca 2023 r. 08:53
Ostatnia aktualizacja: 04 sierpnia 2023 r. 08:54
Ukradł żółwia ze sklepu zoologicznego, później przyszedł z nim po karmę
Żółw stepowy Fot. Wikipedia (licencja CCA-SA 3.0 Unported)  

31-letni mężczyzna ukradł ze sklepu zoologicznego żółwia. Chwilę potem wrócił do sklepu z gadem w kieszeni, aby kupić karmę. W komendzie na Woli usłyszał zarzut kradzieży. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Policjanci i strażnicy miejscy dbają nie tylko o bezpieczeństwo ludzi. Często zdarzają się im sytuacje, kiedy pomocy potrzebuje zwierzę. W 2023 roku Ekopatrol warszawskiej straży miejskiej interweniował około 10 tys. razy w sprawach dotyczących zwierząt.

Okres wakacyjny to niestety czas, kiedy nieodpowiedzialni właściciele porzucają swoje nierzadko egzotyczne zwierzęta. Ta interwencja służb była wyjątkowa.

Z terrarium sklepu zoologicznego na Woli zniknął żółw stepowy o wartości około 1200 zł. Wezwani na miejsce policjanci ustalili, że żółw został skradziony ze sklepowego akwarium przez mężczyznę, który wykorzystał chwilę nieuwagi pracownika i zabrał go z terrarium, po czym schował do kieszeni i wyszedł.

"Pracownicy zorientowali się, że doszło do kradzieży i sprawdzili, że moment kradzieży utrwalił się na monitoringu" - przekazała nadkom. Marta Sulowska z wolskiej policji.

Niedługo po zniknięciu żółwia do sklepu wrócił 31-latek, który zamierzał kupić karmę dla żółwi. Pracownicy rozpoznali go i zaalarmowali policję. Okazało się, że przez cały ten czas miał skradzionego gada w kieszeni.

Mężczyzna zatrzymany przez stołecznych wywiadowców trafił do wolskiej komendy, gdzie usłyszał zarzut kradzieży, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Żółw wrócił do właścicieli. (PAP)

Logo PAP Copyright

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

sdfsfd
2023-08-04 03:57:13
niestety, wszystko to z biedy, to przykre niemiej prawdziwe...
pud Da
2023-07-19 09:17:14
Czyli: karma wróciła !

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA