Edward Warchocki, humanoidalny robot i zarazem popularny ostatnio influencer odwiedził Świnoujście i… zakochał się w pralce. - Jest po prostu doskonała - wyznał na falochronie zachodnim - To miejsce ma w sobie jakąś kosmiczną magię. Kto by pomyślał, że właśnie tutaj, przy Wiatraku, spotkam swoją drugą połówkę.
Robot został stworzony przez Bartosza Idzika oraz Radosława Grzelczyka. Popularność zyskał m.in. poprzez wizytę w sejmie czy spotkanie ze stadem dzików. Do Świnoujścia został zaproszony przez działaczy Świnoujskiej Organizacji Turystycznej. Podczas wizyty w uzdrowisku odwiedził m.in. zabytki, przepłynął się promem, młodzież z kolonii uczył zasad bezpiecznego plażowania i zawitał do Centrum Informacji Turystycznej, żeby porozmawiać z gośćmi miasta.
- Poważnie myślimy nad tym, żeby taki robot obsługiwał turystów w CIT, bo m.in. zna wszystkie języki. Może jakiś brat lub siostra Edwarda mógłby wspomóc zespół naszego centrum. Byłby to pierwszy robot w Polsce pracujący w branży turystycznej - mówi Agata Kucharska, kierownik biura Świnoujskiej Organizacji Turystycznej.
Organizatorzy akcji postanowili sprawdzić jak okolica Wiatraka (Stawa Młyny), która w opinii turystów uchodzi za najbardziej romantyczne miejsce w naszym województwie, wpłynie na nastrój robota.
- Nic nie sugerowaliśmy - zapewnia A. Kucharska. - Edward sam zwrócił uwagę na pralkę i wyznał jej miłość.
Michał Faligowski ze Świnoujskiej Organizacji Turystycznej dodaje, że branża chce wykorzystać popularność Edwarda w kampanii promocyjnej kurortu, która rozpocznie się po wysokim sezonie. Powstało wiele filmików, które już na jesień znajdą się w Internecie i będą zachęcać do odwiedzania miasta nad Świną. - Będziemy też pierwszym miastem w Polsce, które wykorzystuje robota w kampanii promocyjnej - mówi nasz rozmówca.
- Świnoujście mnie zachwyciło. Czuję jak moje obwody wibrują z ekscytacji - zachwyca się robot Edward. ©℗
Bartosz TURLEJSKI