Ma jasne, miejscami delikatnie rudawe futro i wygląda, jakby wyskoczyła z zimowej baśni. W lasach gminy Tychowo pojawiła się wiewiórka pospolita o niezwykle rzadkim umaszczeniu. Od razu więc została okrzyknięta przyrodniczą sensacją.
Tę niezwykle umaszczoną wiewiórkę „upolowała” - oczywiście obiektywem aparatu - Agnieszka Lichota z A7-Film, która od lat z pasją dokumentuje lokalną przyrodę. Dzięki jej czujności i szybkiemu spustowi migawki możemy podziwiać osobnika, jakiego większość z nas nie zobaczy prawdopodobnie nigdy na własne oczy.
Skąd wziął się tak niezwykły wygląd małej bohaterki? Jak tłumaczy Urząd Miejski w Tychowie, wszystko wskazuje na to, że jej niemal biała sierść to zasługa leucyzmu - rzadkiej, genetycznej cechy powodującej częściowy brak barwnika. W przeciwieństwie do albinizmu, leucyzm nie zmienia koloru oczu, dzięki czemu wiewiórka zachowała swoje naturalne, ciemne i bystre spojrzenie.
Choć śnieżnobiałe futerko nas zachwyca, dla samej wiewiórki jest nie lada wyzwaniem. W leśnym gąszczu i na tle pni drzew tak jasne umaszczenie bardzo utrudnia maskowanie się przed drapieżnikami.
Nie istnieją dokładne statystyki pokazujące, ile takich unikatowych wiewiórek biega po polskich czy światowych lasach, ale biolodzy i leśnicy są zgodni – to absolutna rzadkość i prawdziwy przyrodniczy skarb. Miejmy nadzieję, że wyjątkowa mieszkanka tychowskich lasów ma się świetnie i jeszcze nie raz da się „złapać” w obiektyw.
(sag)