Wtorek 07 grudnia 2021r. 
REKLAMA

Klimat słowem roku 2019

Data publikacji: 2020-01-03 19:38
Ostatnia aktualizacja: 2020-01-06 10:16
Klimat słowem roku 2019
 

Klimat został słowem roku 2019 w plebiscycie Słowa na Czasie. Wyboru dokonali językoznawcy. W plebiscycie internautów zwyciężył zaś akronim LGBT. 

Kapituła plebiscytu w składzie: Jerzy Bartmiński (UMCS), Jerzy Bralczyk (UW), Katarzyna Kłosińska (UW), Ewa Kołodziejek (USz), Marek Łaziński (UW), Andrzej Markowski (UW), Jan Miodek (UWr), Renata Przybylska (UJ), Halina Zgółkowa UAM) – ogłosiła słowem roku 2019 rzeczownik klimat.

Klimat był słowem grudnia 2018 r. i znalazł się wśród słów wyróżnionych w zeszłym roku przez kapitułę.

- Klimat to powietrze, wiatr, woda, słońce, czynniki niezbędne do życia, zdawałoby się dane raz na zawsze, na stałe, aż tu nagle wszystko się zmienia: w czerwcu temperatura tropikalna, w grudniu 15 stopni, śnieg tylko na obrazkach. Gotujemy się. Tragedia zbliża się szybkimi krokami, już stoi w drzwiach! Klimat lekceważy granice państwowe, przekracza je, powinien zmuszać do współpracy międzynarodowej, ale nasi politycy żyją wyborami, nie rzeczywistymi problemami ludzi. Chwała młodym, którzy wykazują instynkt samozachowawczy i biją na alarm. Wybór klimatu na słowo roku jest wymownym znakiem, sygnałem ostrzegawczym - komentuje prof. Jerzy Bartmiński.

Na II miejscu uplasował się skrótowiec LGBT – powstały od wyrazów: lesbijki, geje, osoby biseksualne i transpłciowe, ale oznaczający ogół orientacji mniejszościowych. Akronim ten zwyciężył w plebiscycie internautów na słowo roku.

- Obecność akronimu LGBT na podium Słów Roku 2019 jest efektem dyskusji o prawach osób kryjących się pod tą nazwą - mówi prof. Katarzyna Kłosińska. - Samo pojawienie się go w języku – najpierw angielskim, potem polskim – było swoistym sygnałem wysłanym do społeczeństwa: oto my, lesbijki, geje, biseksualiści i ludzie transpłciowi istniejemy, a skoro tak, to mamy swoje prawa. Jest ono dla nich elementem autoidentyfikacji i ma wymiar ludzki. W Polsce wyrażenie LGBT jest uwikłane w dyskusję światopoglądową i staje się narzędziem walki politycznej. Niektórzy łączą je z rzeczownikiem ideologia i w ten sposób odbierają mu wymiar ludzki, a czynią je elementem światopoglądu. Dają w ten sposób przyzwolenie na zwalczanie tego, co kryje się pod nazywanym przez nie pojęciem, gdyż walka z ideologią, szczególnie taką, która jest przedstawiana jako zagrażająca podstawowym wartościom, nie wydaje się czymś złym. Tymczasem – co warto przy tej okazji podkreślić – byt nazwany wyrażeniem ideologia LGBT nie istnieje – tak jak nie istnieje ideologia osób łysych, ideologia osób kędzierzawych, ideologia chudych czy ideologia grubych. Ludzie są tacy, jakich ich stworzyła natura, i akronim LGBT właśnie o tym przypomina.

III miejsce w plebiscycie zajął feminatyw/feminatywum ‘rzeczownik osobowy żeński utworzony od męskiego’ – wyraz do niedawna ograniczony do językoznawstwa akademickiego, w ostatnich latach wszedł do publicznej debaty o języku i płci.

Pozostałe słowa zgłoszone przez członków kapituły to: hulajnoga, nauczyciel, smog, wolne sądy.

 

Ogólnopolski plebiscyt zorganizował po raz dziewiąty Instytut Języka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego we współpracy z Narodowym Centrum Kultury i Fundacją Języka Polskiego. 

(ip)

Fot. slowanaczasie.uw.edu.pl

 

 

 

 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Oczywiscie że LGBT to ideoologia
2020-01-06 10:14:43
mówią o tym sami ideolodzy LGBT... moment w którym łysi będą wywodzili żądania przywilejów z faktu ze inni maja włosy a oni nie i będą te zadania obudowywać ideologią oznacza de facto stworzenie ideologi łysych...

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA