Zbliża się pierwszy dzień wiosny i „dzień wagarowicza”. Pogoda już nas jednak od kilku dni rozpieszcza. W poszukiwaniu wiosennych miejsc w miejskiej przestrzeni wybraliśmy się między innymi w okolice szczecińskiego Parku Żeromskiego. Korony drzew jeszcze bezlistne, ale w powietrzu i tak czuć wiosnę. W pakowych alejkach spotkaliśmy wielu przechodniów, niekiedy jeszcze grzęznących w poroztopowym błocie.
– To doskonały czas na spacer i dotlenienie się po ponad dwóch miesiącach unikania zimna – przekonuje pani Alicja. – Ale podobno jeszcze mają wrócić niskie temperatury – dodaje z obawą.
W okolicy dobiega końca remont hotelu,,Park”. Szara elewacja zastąpiła tę waniliowo żółtą. Wcześniej były też okiennice. Robotnicy zapewniają, że i te się pojawią.
Na tarasie przed Muzeum Narodowym Herkules nieustannie walczy z Centaurem. Zmęczony mrozami trawnik trzyma się nieźle. Rzeźba z betonu ocieka miodowym światłem. Tylko ławeczki na górnym tarasie Walów Chrobrego wymagają malowania. ©℗
Tekst i fot. (CK)