Trzy szopy pracze zamieszkały na szczecińskim Pogodnie w okolicach ul. Konopnickiej. Zdaniem naszej Czytelniczki, która zgłosiła problem, zwierzęta pojawiają się na prywatnych posesjach i próbują wchodzić do domów.
Nie są szczególnie agresywne ani uciążliwe, jednak szop pracz jest gatunkiem inwazyjnym, który zgodnie z obowiązującymi przepisami powinien zostać wyeliminowany ze środowiska. W praktyce najczęściej oznacza to jego odłowienie i humanitarne uśmiercenie, choć w wyjątkowych przypadkach zwierzęta trafiają do uprawnionych azyli. Na terenach miejskich zajmuje się tym łowczy, działający na zlecenie miasta, natomiast w przypadku prywatnych posesji sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Wchodzą na werandy, wspinają się po rynnach, rozmnażają i prawdopodobnie eliminują okoliczne ptaki.
- Zauważyłam, że odkąd szopy się pojawiły, jest mniej ptaków. Mam koty, dokarmiam jeże, ale ptaków jest coraz mniej, zwłaszcza srok - opowiada nasza Czytelniczka.
Szop pracz próbował niedawno wejść do jej domu na Pogodnie, a zwierzęta zamieszkują także sąsiednie posesje. Trzy z nich zagnieździły się
...