Mieszkańcy bloku przy ulicy Flaminga 1 w Szczecinie od lat zmagają się z powracającym problemem zalewanych piwnic, mimo że budynek został oddany do użytku stosunkowo niedawno, bo w 2016 roku.
Jedna z mieszkanek, pani Dorota, opisuje sytuację, z jaką mierzą się właściciele piwnic podczas każdych większych opadów: - Za każdym razem kiedy jest jakaś większa ulewa, albo roztopy przy odwilży, w naszych piwnicach pojawia się woda i zalewa kilka piwnic, w zeszłym roku pod nieobecność męża zdecydowałam wynieść do domu jego rower, bo stał w wodzie - twierdzi.
Kobieta podkreśla, że problem nie jest nowy i był zgłaszany zarządcy wielokrotnie przez wielu sąsiadów, jednak dotychczasowe wizyty pracowników nie przyniosły trwałego rozwiązania. Według relacji pani Doroty, lokatorzy musieli radzić sobie na własną rękę, ustawiając przedmioty na paletach, a uciążliwa wilgoć jest odczuwalna w pomieszczeniach przez cały czas, co sprawia, że nikt nie odważy się trzymać tam rzeczy podatnych na zniszczenie.
Sylwia Cyza-Słomska, rzeczniczka STBS, szczegółowo wyjaśnia dotychczasowe działania podjęte przez
...