W zimny szary dzień 18 marca 1896 r. przyjechała do dzisiejszych Rzędzin (wówczas Nassenheide), Mary Annette von Arnim, żona dziedzica tych i okolicznych włości. Przyjechała tylko po to, by jako gość honorowy przeciąć wstęgę podczas uroczystości otwarcia jednoklasowej szkoły, ale zachwycona starym dworem, zdziczałym parkiem i pomorskim krajobrazem, postanowiła przenieść się tutaj z Berlina. Dwa lata później ta młoda Angielka narodziła się drugi raz - jako pisarka, wkrótce znana i czytana nie tylko w Europie, ale i za oceanem. W przyszły piątek zostanie ona w szczególny sposób uhonorowana w Rzędzinach, w miejscu, w którym - jak napisała - „wszystko się zaczęło".
Kto przeczytał już dwie pierwsze debiutanckie książki, które hrabinę von Arnim uczyniły popularną pisarką „Elizabeth i jej ogród", wydaną w polskim tłumaczeniu w 2011 r. i „Samotne lato" opublikowane w 2014 r. - wie, że ich scenerią jest dwór, wioska, dalsze i bliższe okolice. Nie wymienia nazw miejsc, do których jeździła na rowerze albo powozem, ale są one w jej pamiętnikach pisanych do 1902 r. Na pewno opis
...