Rozmowa z Jakubem Kazubą - laureatem ogólnopolskich konkursów recytatorskich, instruktorem teatralnym Nowogardzkiego Domu Kultury oraz nauczycielem wychowania fizycznego
- Jak się zaczęła Pana przygoda z recytacją?
- To już dość odległe czasy, bo zaczęła się w pierwszej klasie „podstawówki", kiedy to wygrałem konkurs klasowy. Wówczas Pani Aneta Drążewska jako moja wychowawczyni zorganizowała całej klasie mały konkurs, każdy nauczył się wiersza i uznała, że ja zaprezentowałem się najlepiej. Tego samego roku przeszedłem wszystkie etapy, zdobywając na koniec pierwsze miejsce na etapie ogólnopolskim.
- Miał Pan 7 lat. Co najbardziej zapadło Panu w pamięć?
- Jak pani Aneta ogłaszała wyniki klasowe, szczególnie jak przedłużała wypowiedzenie nazwiska osoby z pierwszego miejsca, czyli mojego. Wiele tekstów, które mówiłem, pamiętam i chyba nie mam tego najważniejszego, ale sentymentalnie powiem o „Ciuchci Bercie" oraz „Kamiennym Chłopczyku". Są to wiersze, które mówiłem na moim pierwszym konkursie, a także te z ostatniego konkursu w liceum - wiersz „Niektórzy lubią poezję" i proza z
...