Piątek, 19 czerwca 2026 r. 
REKLAMA

Urwis w todze z zielonym żabotem

Data publikacji: 19 czerwca 2026 r. 12:33
Ostatnia aktualizacja: 19 czerwca 2026 r. 12:33
Urwis w todze z zielonym żabotem
12 czerwca, w siedzibie Okręgowej Rady Adwokackiej w Szczecinie odbył się benefis mecenasa Włodzimierza Łyczywka. Fot. Piotr SIKORA  

- Jego rodzice wzięli ślub we wrześniu 1944 roku w czasie Powstania Warszawskiego. Równo 9 miesięcy później przyszedł na świat Włodzimierz. Mój dziadek, a jego ojciec przyjechał z Poznania do Szczecina już w lipcu 1945 r. Został on poproszony o objęcie stanowiska radcy prawnego ówczesnego urzędu miejskiego - opowiadała mecenas Hanna Łyczywek, córka chyba najbardziej znanego szczecińskiego adwokata. Tak zaczął się szczeciński rozdział historii rodziny Łyczywków. 12 czerwca, w siedzibie Okręgowej Rady Adwokackiej w Szczecinie odbył się benefis mecenasa Włodzimierza Łyczywka.

REKLAMA

Benefis w ORA

Mijają właśnie 52 lata od momentu, kiedy Włodzimierz Łyczywek rozpoczął pracę jako adwokat.

- Jeszcze tydzień temu obchodził swoje urodziny, a dziś ma swój benefis - powiedziała mec. Hanna Łyczywek, otwierając spotkanie w Okręgowej Radzie Adwokackiej.

Mecenas Włodzimierz Łyczywek urodził się 7 czerwca 1945 roku w Poznaniu. Do Szczecina przyjechał - jak sam zauważył w trakcie benefisu - trzy dni przed ukazaniem się pierwszego numeru „Kuriera Szczecińskiego", czyli 3 października

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 87% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 19-06-2026

 

Roman CIEPLIŃSKI
REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA