Jeden z ulubionych, a więc też cieszących się największą popularnością ogrodów Szczecina. Słynący różami oraz sztuką. Mowa o Różance, która także w tym sezonie - niestety - jakby mniej zachwyca.
Już wiosną było widać, że nie wszystkie róże podniosły się po ubiegłorocznym ataku patogenu. Ale była nadzieja, że po opryskach i nabraniu odporności na choroby grzybicze jednak dadzą radę. Niestety, boleśnie widać, że krzewy róż wielkokwiatowych - szczególnie rosnące w kilku centralnych kwaterach - zamierają. „Jak można było dopuścić do takiego zaniedbania?" - pytają Szczecinianie.
- Rzeczywiście część rabat w tym sezonie wygląda bardzo źle i nie ma sensu tego ukrywać. Przyczyną nie jest jednak zaniedbanie, ale problemy, które dotknęły róże w ostatnich miesiącach. Zakład Usług Komunalnych już pod koniec ubiegłego roku musiał wymienić ok. 1,4 tys. krzewów z powodu porażenia chorobami i zamierania. W tym roku sytuację dodatkowo pogorszyły wyjątkowo niesprzyjające warunki pogodowe: przez blisko dwa miesiące na rabatach utrzymywały się zastoiska wody roztopowej, co doprowadziło do obumarcia
...