Wystawa rysunku Piotra Sonnewenda, pochodzącego z Poznania artysty, który od wielu lat mieszka w Niemczech warto obejrzeć przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze - to znakomita wystawa prezentująca rysunek artysty dysponującego perfekcyjnym warsztatem, a po drugie prace Piotra Sonnewenda w zalewie nachalnych prezentacji pseudoartystycznych o publicystycznym nierzadko charakterze dają wytchnienie. Oto wreszcie mamy do czynienia z wolnym artystą, a nie nakręconym ideologiem, którego należy chwalić nie za sztukę lecz słuszne przesłanie.
Rysunek Piotra Sonnewenda, bardzo swobodny i z dużym rozmachem…, który kojarzy się trochę z… szaleńczymi rysunkami Franciszka Starowieyskiego, łączy tradycję, walory znakomitego warsztatu ze swobodą współczesnej twórczości, a nawet niekiedy ironicznym traktowaniem tematów - zdawać by się mogło - dość konwencjonalnych. Przykładem tego są choćby portrety zwierząt, świń czy nosorożców. Uważni odbiorcy doszukają się pewnie wśród prac w Galerii Kierat w Szczecinie także dość tradycyjnie „akademickich" studiów postaci czy aktów. Poruszające są jednak
...