Piły poszły w ruch, więc… Znika kolejny kawałek Puszczy Wkrzańskiej. Tym razem na północ od szczecińskiej Gubałówki, a w obszarze lasów miejskich Szczecina. Magistrat uspokaja: „to ostatni etap działań związanych z usuwaniem zamierającego lub zainfekowanego drzewostanu i przygotowaniem terenu pod nowe uprawy lasu”.
O wycince alarmują Szczecinianie. Poruszeni faktem, że na ich oczach znika spory kawałek lasu. Bywają odcinki, w których po pilarzach pozostają pojedyncze drzewa. Ale są i takie, gdzie górne piętro lasu zostało całkowicie zniszczone. Tym bardziej niepokoi fakt, że wycinka odbywa się w rejonie tras spacerowych w lasach miejskich, a w obszarze Puszczy Wkrzańskiej – na północ od szczecińskiej Gubałówki.
– Jest to kontynuacja, a dokładniej – ostatni etap – działań związanych z usuwaniem zamierającego lub zainfekowanego drzewostanu w tym rejonie i przygotowaniem terenu pod nowe uprawy lasu. Obejmuje on obszar około 30 arów (3000 m kw.), z którego wcześniej usunięto martwe świerki, a obecnie pozostałe, zainfekowane drzewa – informuje Paulina Łątka z Centrum Informacji Miasta.
W obszarze Lasu Arkońskiego oraz Puszczy Wkrzańskiej – od Głębokiego po rejon Arkonki i Goplany – wycinki trwają od 2022 r. Drzewa były usuwane głównie z dwóch powodów: zgnilizny odziomkowej – wywołanej przez hubę korzeniową oraz żagiew wklęsłą (grzyby), a także kornika drukarza –
...