Nie za biurkiem i komputerem, lecz na rowerze. 14 lipca br. z aparatem fotograficznym i reporterskim dyktafonem ruszyłem w letni Szczecin, by zapytać mieszkańców i turystów, czy tegoroczne wakacje są droższe niż przed rokiem. Odpowiedzi były różne, ale jedno potwierdziło się po raz kolejny - prawdziwe historie wciąż czekają na ulicach miasta.
Most nad Odrą. Aparat fotograficzny i reporterski dyktafon towarzyszyły mi od godzin popołudniowych. Chciałem uchwycić nie tylko szczecińskie kadry, ale również opinie osób, które właśnie tutaj postanowiły spędzić letni dzień. Charakterystyczny rower z logo „Kuriera Szczecińskiego", aparat fotograficzny przewieszony przez ramię i reporterski dyktafon - z takim wyposażeniem ruszyłem w miasto. Cel był prosty: porozmawiać z ludźmi i sprawdzić, jak oceniają tegoroczne wakacyjne ceny. Trasa prowadziła przez centrum Szczecina, bulwary nad Odrą, most, a przede wszystkim Rynek Sienny, gdzie latem tętni życie. Ogródki restauracyjne były wypełnione gośćmi, w powietrzu unosił się zapach świeżo parzonej kawy. Przed lodziarniami ustawiały się kolejki. Nad
...