W Polsce sprzedaż napojów energetycznych osobom nieletnim jest zakazana od 2024 r. Okazuje się jednak, że nie wszyscy sprzedawcy respektują przepisy prawa.
Jedna z naszych Czytelniczek poinformowała, że w sklepach w okolicach Alei Wyzwolenia popularne „energetyki" sprzedawane są dzieciom. Według kobiety sprzedawcy nie pytają o dowód osobisty przy sprzedaży tych napojów.
- Osobiście testowałam sklepy wokół siebie i zarówno syn (12 lat), jak i córka (15 lat) bez problemu kupili sobie napoje energetyczne - te od 18. roku życia - w różnych sklepach popularnej sieci - uważa czytelniczka.
Zakaz sprzedaży napojów energetycznych wszedł w życie 1 stycznia 2024 roku. Dotyczy on również sprzedaży napojów zawierających taurynę i kofeinę w szkołach i innych jednostkach oświatowych oraz w automatach. Osoba, która chce kupić energetyka, musi okazać dowód osobisty na prośbę sprzedawcy. Ponadto producenci są zobowiązani do wyraźnego oznakowania napojów jako napojów energetyzujących i/lub energetycznych. Za nieprzestrzeganie przepisów, czyli sprzedaż energetyków nieletniemu, odpowiedzialność ponosi
...