Pani Irena, starsza i przewlekle chora mieszkanka budynku przy ul. Czeskiej w Stargardzie opowiada, że ma problem z wilgocią i grzybem w mieszkaniu na 4. Piętrze.
– Z roku na rok jest coraz gorzej – opowiada pani Irena. – Nie jestem w stanie regularnie przeprowadzać kolejnych remontów. Zresztą to nic nie daje. Grzyb pojawia się na nowo.
Sprawa dotyczy mieszkania przy ul. Czeskiej 4D. Właścicielka podkreśla, że problem z grzybem nie jest nowy. Według niej utrzymuje się od wielu lat i z biegiem lat się nasila.
– Lokal za chwilę nie będzie nadawał się do zamieszkania – dodaje. – Nieszczelny jest dach i stąd te zacieki.
Kobieta zwraca uwagę również na swoją sytuację zdrowotną. Jest osobą w podeszłym wieku i przewlekle chorą m.in. ma astmę. Jak podkreśla, nie może co roku przeprowadzać kolejnego remontu.
W sprawę zaangażowała się także jej córka pani Anna.
– Po naszych interwencjach u
...