Rubel transferowy był wirtualną walutą, używaną do rozliczeń między państwami bloku socjalistycznego. W krajach kapitalistycznych rozliczenia oparte były o prawdziwego amerykańskiego dolara. W bloku komunistycznym stworzono pieniądz, który naprawdę nie istniał, był tylko wirtualnym przelicznikiem i zapisem księgowym, służącym do realizowania transakcji. Kiedy system upadał, najwięksi rynkowi gracze rodzącego się kapitalizmu doszli do wniosku, że na wirtualnym przeliczniku można zarobić pieniądze jak najbardziej prawdziwe.
Jak wirtualny rubel zamieniał się w prawdziwego dolara
Miliardowy przekręt był możliwy, ponieważ polski system bankowy wciąż działał jak w socjalizmie, a w Polsce już był wolny rynek. Między tymi systemami powstawała luka, którą można było wykorzystać, zarabiając naprawdę wielkie pieniądze. Ale w tej grze nie mogli uczestniczyć wszyscy, bo jak łatwo się domyślić, wymagała ona balansowania na granicy prawa.
Całym procederem sterowali funkcjonariusze służb specjalnych i właśnie dlatego nikt nie zgłaszał nieprawidłowości do urzędów skarbowych i
...