Psi terror na Starym Mieście. Samowola właścicieli, strach sąsiadów
Psi terror na Starym Mieście. Samowola właścicieli, strach sąsiadów
Data publikacji: 17 lipca 2025 r. 07:11
Ostatnia aktualizacja: 17 lipca 2025 r. 15:08
Najważniejsze jest, aby pies nie stwarzał zagrożenia dla otoczenia. Fot. ilustracyjne/Artur BAKAJ
Właściciele dużych psów bezkarnie spuszczają ze smyczy swoje czworonogi, które mogą stanowić zagrożenie - uważają inni posiadacze psów. I chociaż do niebezpiecznych sytuacji na razie nie doszło, to domagają się pilnej interwencji w tej sprawie.
Do redakcji „Kuriera Szczecińskiego" napisała czytelniczka, mieszkanka Starego Miasta. Jak twierdzi, do terroru jednego z psów w typie owczarka niemieckiego dochodzi w rejonie ulic Tkackiej, Grodzkiej, Koński Kierat i pl. Orła Białego.
- Proszę o interwencję w sprawie psów, które chodzą bez smyczy. Taki pies (konkretnie miniatura wilczura) zaatakował dzisiaj moją suczkę. Zdarzyło się to nie po raz pierwszy. Inne psy również atakuje. Na skargi i zwracanie uwagi pan w ogóle nie reaguje, nadal puszcza psa bez smyczy. Czy naprawdę musi dojść do nieszczęścia, aby ktoś się tym zainteresował? - pisze czytelniczka. - Druga sprawa dotyczy sznaucera olbrzymiego - również biega sobie bez smyczy. Po prostu ludzie nie robią sobie nic z przepisów, zachowują się tak jakby byli na świecie sami.
W rozmowie z czytelniczką okazało się, że żaden z wymienionych
...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 62% treści.
Pełna treść artykułu dostępna w eKurierze z dnia 17-07-2025
Niektórzy myślą że wszystkie pieski chcą się tylko bawić. Co jest bzdurą. Psy, podobnie jak ludzie, mają różne charaktery, upodobania, temperament, czy traumy. Mój pies pochodzi ze schroniska, gdzie miał kilka przykrych sytuacji z innymi psami. Generalnie boi się innych psów i reaguje na próby zbliżenia agresywnie. Dlatego też nie poszczam go luzem. Ale co mam zrobić, jak do mojego psa bez smyczy podbiega taki bezpański pimpek? Jak mój go capnie, to czyja będzie wina? Ja mam odpowiadać?
@Jasne Błonia
2025-07-17 14:54:25
Zgadza się. Mieliśmy taką sytuację że biegł w stronę mojego psa na smyczy, samiec dalmatyńczyka luzem. Odciągam swojego psa i wołam do właściciela że ma nie podchodzić. A ten mi morały prawi, że on jest behawiorystą i że pieski muszą się przywitać i to ja źle robię odciągając psa. Tłumaczę wiec debilowi że mój pies nie jest towarzyski, nie toleruje innych samców i ma jego pies nie podchodzić. Bezskutecznie, gość oprzytomniał dopiero, jak mój wyszczerzył kły i prawie rzucił się na jego psa.
@Witek
2025-07-17 14:49:33
Tacy kretyni jak ty powinni mieć urzędowo wydawane pozwolenia na oddychanie!
czarny owczarek?
2025-07-17 14:47:54
Jeśli to cały czarny owczarek, samiec, to chyba doskonale wiem o kogo chodzi. Też z tym debilem mieliśmy spiny, najczęściej na placu Batorego. Wiele razy i prośbą i groźbą było mu mówione żeby wziął tego psa na smycz, a on dalej swoje. Ogólnie psy latające luzem w Szczecinie to jakaś plaga. Takie miejsca jak plac Batorego, park Andersa, plac Gałczyńskiego, park Badetko, czy jasne Błonia zostały przez niektórych zamienione w wybiegi. Oczywiście żadne służby nie reagują. Kup też nie zbiera nikt.
@Mhm
2025-07-17 12:38:02
pełna zgoda, przecież powszechnie wiadomo że psy w typie amstafa przyjazbie wszystkich witają a złodziejom wskazują miejsca przechowywania dóbr i kosztowności
@ Mhm
2025-07-17 12:23:11
Tobie odgryzł połowę mózgownicy.
Jasne Błonia
2025-07-17 11:23:23
zapraszamy Straż Miejską. Często duże psy biegają luzem, zwrócenie uwagi właścicielowi kończy się jego durną gadką albo zwymyślaniem.
Tadek
2025-07-17 09:58:13
A SM tam patroluje ten teren? Można wlepić mandaty. Budżet miasta się wzbogaci.
Witek
2025-07-17 08:58:27
Rozsądni ludzie mówią że w miastach na posiadanie psa powinno być wydawane pozwolenie administracyjne i czipowanie. Skończylyby się prpblemy z porzuconymi psami i gryzieniem ludzi
Mhm
2025-07-17 08:26:05
No tak wiadomo, że na zdjęciu musi być pies w typie amstaffa - morderca bez serca! Połyka dzieci, dorosłym odgryza kończyny.
To jest chore.
2025-07-17 07:37:15
Wielki pies leci do mnie w parku, szczerzy kly, a wlascieciel rzuca, prosze sie nie bac, on nic nie zrobi. To jest terror wlascicieli psow wobec innych. Raz w okolicach ryneczku na Pogodnie skoczyl mi na plaszcz maly piesek, bo podobno jest taki przyjazny. Plaszcz musialam oddac do pralni. Psy byly oczywiscie bez smyczy.
Psy
2025-07-17 07:18:23
"Obowiązki właściciela psa w Szczecinie" mówią jasno: "pies winien być prowadzony na smyczy", chyba że "zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone tylko wówczas, gdy pies ma założony kaganiec, a osoba nadzorująca psa, ma możliwość sprawowania nad nim pełnej kontroli, oznaczającej oczekiwaną reakcję psa na komendę opiekuna w każdej sytuacji" - jednocześnie "psy, które zachowują się agresywnie w stosunku do ludzi lub innych zwierząt, należy prowadzić w kagańcu i na smyczy".
Zgadzam się na przechowywanie moich danych osobowych na urządzeniu, z którego korzystam w formie tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowych zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych (w tym na profilowanie i w celach analitycznych) przez Kurier Szczeciński sp. z o.o. Więcej w naszej Polityce Prywatności.