Życie na emeryturze nie musi być samotne, ani nawet nudne. Wiemy, że w Szczecinie jest coraz więcej miejsc, gdzie seniorzy mogą się towarzysko spotkać czy wybrać się na interesujące spotkanie albo wykład. Oprócz jednak form instytucjonalnych spotkać się można z prawdziwie niewyczerpaną sąsiedzką energią.
Długo by pisać o historii Koła Seniora „Ikar". Zaczęło się od jednego człowieka (w słusznym wieku), który przeprowadził się do nowej - dla siebie - dzielnicy Szczecina. A ponieważ jest człowiekiem towarzyskim, zaczął szukać kontaktów z nowymi sąsiadami. Zagadywał ich na ulicy, rozwieszał karteczki na słupach i latarniach. Chciał się przestawić jako nowo przybyły mieszkaniec i zaproponować swoje towarzystwo. I w ten sposób, zupełnie oddolnie, niejako „prywatnie" wpadł na pomysł stworzenia Koło Seniora „Ikar". Poza jakimikolwiek urzędowymi strukturami.
- „Ikar" jest swego rodzaju skrótem od naszej pełnej nazwy: Integracyjne Koło Aktywnej Rozrywki - mówi pan Jacek Adamiak. - Ta historia zaczęła się właśnie od mojej przeprowadzki na osiedle Niebuszewo - Bolinko.
...