Ostatnia wielka przebudowa wejścia do kołobrzeskiego portu miała miejsce w latach 2000-2010. Inwestycja, która pochłonęła 144 mln zł została w całości sfinansowana przez budżet państwa. Dzięki niej stary 205-metrowy falochron wschodni zastąpiono nowym o długości 405 metrów. Przebudowano również falochron zachodni.
Dzięki tamtej inwestycji do Kołobrzegu mogą teraz zawijać statki o maksymalnej długości 100 metrów i szerokości 15 metrów. To okazuje się w dzisiejszych czasach za mało. Między główkami portu i falochronami zmieściłyby się większe jednostki, ale nie mogą tego robić, bo na wysokości kapitanatu portu natrafiłyby na tak zwane wąskie gardło. Problem można rozwiązać przez przebudowę nabrzeży, ale miasta na to nie stać. Mowa o infrastrukturze należącej zarówno do samorządu, jak i terenach portowych należących do Ministerstwa Obrony Narodowej. Funkcjonuje tam Punkt Bazowania podległy Komendzie Portu Wojennego Świnoujście. Władze Kołobrzegu liczyły na to, że MON dostrzegając strategiczną funkcję kołobrzeskiego portu wyasygnuje środki finansowe na inwestycję. Tak się jednak nie
...