Czwartek, 23 lipca 2026 r. 
REKLAMA

Potrzeba jest, pieniędzy nie ma…

Data publikacji: 23 lipca 2026 r. 19:46
Ostatnia aktualizacja: 23 lipca 2026 r. 19:46
Potrzeba jest, pieniędzy nie ma…
Podpis pod zdjęciem: Aby do Kołobrzegu mogły zawijać większe statki, trzeba zlikwidować widoczne na dole zdjęcia przewężenie.  

Ostatnia wielka przebudowa wejścia do kołobrzeskiego portu miała miejsce w latach 2000-2010. Inwestycja, która pochłonęła 144 mln zł została w całości sfinansowana przez budżet państwa. Dzięki niej stary 205-metrowy falochron wschodni zastąpiono nowym o długości 405 metrów. Przebudowano również falochron zachodni.

REKLAMA

Dzięki tamtej inwestycji do Kołobrzegu mogą teraz zawijać statki o maksymalnej długości 100 metrów i szerokości 15 metrów. To okazuje się w dzisiejszych czasach za mało. Między główkami portu i falochronami zmieściłyby się większe jednostki, ale nie mogą tego robić, bo na wysokości kapitanatu portu natrafiłyby na tak zwane wąskie gardło. Problem można rozwiązać przez przebudowę nabrzeży, ale miasta na to nie stać. Mowa o infrastrukturze należącej zarówno do samorządu, jak i terenach portowych należących do Ministerstwa Obrony Narodowej. Funkcjonuje tam Punkt Bazowania podległy Komendzie Portu Wojennego Świnoujście. Władze Kołobrzegu liczyły na to, że MON dostrzegając strategiczną funkcję kołobrzeskiego portu wyasygnuje środki finansowe na inwestycję. Tak się jednak nie

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 69% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 23-07-2026

 

 (pw)
REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA