Poniedziałek, 02 lutego 2026 r. 
REKLAMA -12 szczecin
REKLAMA

Polityka wygrała z ekonomią. Lata mijają, a stoczniowcy wciąż czekają na sprawiedliwość

Data publikacji: 10 stycznia 2026 r. 15:47
Ostatnia aktualizacja: 10 stycznia 2026 r. 15:47
Polityka wygrała z ekonomią. Lata mijają, a stoczniowcy wciąż czekają na sprawiedliwość
Fot. archiwum  

Z Krzysztofem PIOTROWSKIM, prezesem holdingu stoczniowego, rozmawia Wojciech SOBECKI

REKLAMA

- Uważa Pan, że to właśnie polityka doprowadziła do upadku stoczni i holdingu?

- Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Pierwsze sygnały pojawiły się już w roku 1994, kiedy kupiliśmy poradziecką bazę paliw w Świnoujściu, powołując spółkę Porta-Petrol.

Wówczas minister Jacek Piechota stwierdził, że „weszliśmy do nie swojego koryta". Prawidłowość nabycia bazy paliw próbowano kwestionować wielokrotnie na różnych szczeblach i w różnych instytucjach, ale żadnych znamion niezgodnego z prawem działania nie znaleziono.

W 2001 roku banki inspirowane przez rząd SLD pozbawiły stocznię kredytów. Pomysłodawcy tej decyzji doskonale zdawali sobie sprawę, że w ten sposób doprowadzają firmę do upadku. Zamknięcie finansowania nastąpiło w momencie, kiedy mieliśmy sprzedane dwie jednostki o łącznej wartości 60 mln USD, 17 statków w różnej fazie zaawansowania prac oraz prawomocne kontrakty na kolejne jednostki.

Rozpoczęły się protesty stoczniowców. Z dzisiejszej perspektywy widać wyraźnie, że wystąpienia

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 78% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 09-01-2026

 

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA