Grupa Azoty Polyolefins walczy o przetrwanie i prosi władze Polic o pilną pomoc w restrukturyzacji gigantycznego długu. Spółka, która z powodu wad technicznych wstrzymała produkcję i od października nie płaci podatków, wnioskuje o ulgi w daninach lokalnych oraz rozliczenie nadpłat wynikających z wyroku NSA.
Stawka jest wysoka: bez wsparcia gminy i wejścia inwestora strategicznego - koncernu Orlen - projektowi wartemu miliardy złotych grozi upadłość, co dla budżetu Polic oznaczałoby utratę wpływów rzędu 70 milionów złotych rocznie.
Spółka znajduje się w krytycznym momencie ze względu na utratę płynności finansowej.
- Banki postawiły w stan wymagalności kredyty spółki w kwocie ponad 3 miliardów złotych, wzywając do natychmiastowej spłaty - mówiła prezes.
Dodatkowo generalny wykonawca (Hyundai) złożył w arbitrażu pozew przeciwko spółce na kwotę blisko 2 miliardów złotych (457 mln euro).
Obecnie fabryka jest w fazie „hibernacji" - od połowy lipca jest wyłączona z eksploatacji. Prezes Małgorzata Królak wskazała, że błędy techniczne z etapu rozruchu uniemożliwiają dalszą produkcję
...