Prokuratura nie ma wątpliwości, że pięciu mężczyzn, którzy nękali czterech bezdomnych przebywających na terenie Koszalina, zasługuje na karę.
Sprawa wyszła na jaw w listopadzie ubiegłego roku i od razu stała się bulwersująca. Okazało się bowiem, że zabronionych prawem czynów dopuszczali się policjanci, którzy podejmowali nocne interwencje wśród osób pozostających w kryzysie bezdomności. Mowa o czterech mundurowych pozwalających sobie nie tylko na notoryczne, nieuzasadnione kontrole, ale również na pryskanie bezdomnych gazem łzawiącym prosto w twarz, palenie ich suszących się ubrań i wypędzanie „dzikich lokatorów” petardami hukowymi z pustostanów. Funkcjonariuszom dręczącym bezdomnych towarzyszył cywil. Swoje zabawy nagrywali niejednokrotnie telefonem komórkowym.
O bestialskich praktykach koszalińskich policjantów ich przełożonych powiadomił inny mundurowy, który nie mógł się z pogodzić
...