Pomurnik to ptak wspinający się po murze. Tytuł debiutanckiego - opublikowanego w tych dniach przez Wydawnictwo FORMA - tomiku Konrada Liskowackiego - „Pomurnik" właśnie - oddaje sytuację bohatera utworów. Odkrywam w Autorze bliskiego mi Melancholika. Wiersze mówią o typowym dla tego typu Osobników poczuciu straty, utraty, „przepadku". Wprawdzie miłość, choć utracona, bywała dla mnie łaskawa, samotność na pierwszym piętrze niskiego bloku jest łatwiejsza od tej na piątym w wieżowcu. No i lata doświadczeń, zgoda na to, że „żyjąc tracimy życie", jakoś ochrania mnie przed depresją. Kogo ona dziś nie dotyka, w „zmroku codziennego świata", „świata przestawionego"?
Dla melancholika życie to spacer między jedną a drugą Nicością. Im wcześniej to odkryje, tym gorzej. Ujmuje mnie w „Pomurniku" poczucie wspólnoty ze wszystkim, co otrzymało dar życia. Dopiero dojrzewam do lepszego
...