czwartek, 28 stycznia 2021r.

Pluły, biły i raziły paralizatorem

Data publikacji: 2021-01-14 13:02
Ostatnia aktualizacja: 2021-01-20 10:33
Pluły, biły i raziły paralizatorem
Fot. Screen z filmiku stargardzian  

W Sądzie Rejonowym w Zakopanem rozpoczął się proces w sprawie skandalicznego potraktowania turystów ze Stargardu. Właścicielkom pensjonatu, w którym się zakwaterowali, postawiono zarzuty zagrożone karą nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Do Sądu Rejonowego w Zakopanem już 27 lutego 2020 roku trafił akt oskarżenia wobec właścicielek Willi Tatarzanka. Ze względu na epidemię proces zaczął się w tym roku. 8 stycznia była pierwsza rozprawa.

Kobiety prowadzące pensjonat usłyszały zarzuty stosowania przemocy i gróźb karalnych celem utrudnienia korzystania z zajmowanego lokalu mieszkalnego, zagrożone karą do 3 lat więzienia, a także spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Za to grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzeń z udziałem stargardzian doszło w sierpniu 2019 roku w Willi Tatarzanka w Zakopanem. Rodzina z dwójką dzieci przeżyła tam koszmar po tym, jak zwróciła uwagę

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 61% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 14-01-2021

 

Autor: Wioletta Mordasiewicz

Komentarze

No a co...
2021-01-14 23:51:58
Konkretnie zrobily i jak postapily...???

Dodaj komentarz

HEJT STOP


Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ