Mieszkańcy północnych części Szczecina są przerażeni. Szczury opanowały śmietniki, dzikie wysypiska, ulice, wchodzą już nawet do budynków. Gryzonie poruszają się grupami, są duże, grube i zwinne, a co najistotniejsze - nie boją się ludzi. Grasują głównie wieczorami i nocami, ale za dnia też można spotkać je w okolicy. Problem dotyczy Golęcina, Gocławia, Żelechowej, podobno również Stołczyna. Czy Szczecinowi grozi plaga szczurów?
Sprawę szczurów grasujących w śmietnikach zgłosili Radzie Osiedla Golęcino-Gocław zaniepokojeni mieszkańcy.
- Widziałam szczury na ulicy Grzymińskiej, tam pod stacją transformatorową mają swoje gniazdo. Sąsiad próbował je zasypać, ale to nic nie daje. Biegają w grupach, wyjadają śmieci. Staramy się śmieci segregować, ale mimo wszystko te szczury i tak wychodzą wieczorami z nor i grasują po okolicy. W jednej norze mieszka około pięćdziesięciu szczurów! Boję się wyjść z domu z moim dzieckiem, bo taki szczur może mi wskoczyć do wózka. One są bardzo szybkie, ale w ogóle nie boją się ludzi. W dodatku są wielkie i grube. Przebiegają nam między nogami, niektórzy
...