Ze skarp przy torach wzdłuż ul. Orzeszkowej w Szczecinie wyrżnięto całą zieleń wysoką. Przetrwały tylko drzewa rosnące najbliżej pasa jezdni. Czy uda się odtworzyć park linearny, jaki w tym miejscu osłaniał mieszkalne budynki od kolejowego torowiska? Czy specjalne ekrany ochronią mieszkańców przed hałasem oraz zagrożeniem, jakim są m.in. ładunki niebezpiecznej chemii przewożone wagonami opodal ich domów?
Rzeź wśród drzew rosnących wzdłuż torowiska ul. Orzeszkowej została dokonana w listopadzie ub. roku - w ramach przygotowania do uruchomienia Szczecińskiej Kolei Metropolitarnej, a na polecenie właściciela kolejowej trakcji wraz z terenem pasa przyległego, czyli spółki PKP PLK. O fali społecznej krytyki, jaką wywołała wycinka, „Kurier" pisał na bieżąco. Podobnie jak o zabiegach lokalnej społeczności, wspartej przez miejskich aktywistów oraz miejscową Radę Osiedla Niebuszewo-Bolino, starających się przekonać władze miasta do konieczności montażu specjalnych ekranów, które zabezpieczałyby mieszkańców budynków usytuowanych w nazbyt bliskiej odległości od torów nie tylko przed hałasem,
...