Zofia Gaborska została halową mistrzynią Polski w skoku o tyczce z wynikiem 4,45 m, poprawiając swój rekord życiowy aż o 14 cm. Zawodniczka ma nadzieję, że to dopiero wstęp do wielkiej kariery, której zwieńczeniem ma być udział w igrzyskach olimpijskich. Gaborska nie ogranicza się do kariery lekkoatletycznej, bo studiuje na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie. Pierwsi pacjenci mogli się już przekonać o umiejętnościach Zosi na fotelu dentystycznym, gdyż jej specjalnością jest stomatologia.
Mimo że wygrana 21-letniej Szczecinianki w MP w Toruniu była wyraźna, to walka była dramatyczna. Jej rywalka Maja Chamot skoczyła 4,30 m w drugiej próbie, a Zosia dwa razy strąciła tę wysokość. Przeniosła ostatni skok na 4,35 m i był udany. Ostatecznie walka rozstrzygnęła się na wysokości 4,40 m, którą pokonała tylko Gaborska, a niesiona pozytywną energią dołożyła do tego wyniku jeszcze 5 cm, śrubując swój rekord życiowy.
Czeka na dziką kartę
Teraz Zofia z niepokojem czeka na decyzję światowej federacji World Athletics o tym, czy dostanie dziką kartę do startu w halowych
...