Znów zrobiło się głośno wokół białogardzkiego szpitala działającego jako należąca do powiatu spółka Regionalne Centrum Medyczne. W grudniu ze stanowiska zrezygnował jego prezes Piotr Skaskiewicz. Zanim to zrobił, rozwiązał umowę z lubianym przez pacjentów białogardzkim ortopedą Maksymem Własnym. Lekarz, który wiadomość o zakończeniu pracy w lecznicy przyjął z zaskoczeniem, to jedyny specjalista, który w szpitalu wykonywał specjalistyczne zabiegi ortopedyczne u dzieci.
Na wieść o zwolnieniu popularnego doktora larum podnieśli pacjenci oczekujący w kolejce na prowadzone przez niego operacje. Postanowili przy tym nie siedzieć z założonymi rękoma. Swój protest wyrazili podczas ostatniej - marcowej sesji Rady Powiatu. Z odręcznie wykonanymi transparentami kilkunastoosobowa grupa przy wsparciu działacza koszalińskiej Lewicy Marka Łagockiego, domagała się wyjaśnienia przyczyn zaistniałej sytuacji i stanowczego rozwiązania problemu. Twierdzili, że przez decyzję o rozstaniu się z doktorem Własnym, z kolejki do planowych operacji wypadło blisko 500 chorych. Wśród wznoszonych w górę przez
...