Budowana bez pozwolenia na budowę baza paliw w Szczecinie-Podjuchach słusznie wywołała falę protestów. Inwestor, który naruszył prawo, nie dochował procedur i wbrew prawu rozpoczął budowę, za co powinien ponieść konsekwencje jak każdy inny obywatel czy podmiot gospodarczy - niejako przy okazji - sprowokował jednak coś pozytywnego - wybudził z letargu lokalną społeczność, która nie do końca interesowała się sprawami swojego najbliższego środowiska.
Konsultacje społeczne były czy nie?
Pewnego dnia, na przykład w kwietniu tego roku, lokatorzy mieszkań w Podjuchach z oknami z widokiem na Regalicę otwierają okna i widzą nagle zapierający dech widok: dźwigi budowlane i wyłaniające się z gruntu potężne zbiorniki w trakcie budowy…
Czy tak mogli być zaskoczeni ci, którzy jako pierwsi powinni wiedzieć, że planowana jest, a nawet, że już w trakcie budowy potężna przemysłowa inwestycja? A po drugie - czy rzeczywiście mieszkańcy mogą się czuć zaskoczeni i niepoinformowani?
Okazuje się, że pod tym względem procedury zostały dopełnione, przynajmniej… formalnie.
W toku
...