Tym razem nie policja, lecz Inspekcja Weterynaryjna przestrzega przed oszustami w sieci. Szczególnymi, bo działającymi na międzynarodową skalę i dość oryginalną metodą „na szczeniaka". Sprawcy oferują sprzedaż i wyłudzają przedpłaty za zwierzęta, które w rzeczywistości nie istnieją.
W Polsce obowiązuje całkowity zakaz sprzedaży zwierząt domowych na targowiskach, targach i giełdach (także prowadzenie takich miejsc). Ograniczenie dotyczy również sprzedaży psów i kotów w sieci. Oferowanie zwierząt z niezarejestrowanych hodowli jest wykroczeniem. Wyjątek od reguły stanowią wyłącznie psy i koty tzw. rodowodowe, pochodzące z renomowanych hodowli, zrzeszonych w FCI - Międzynarodowej Federacji Kynologicznej, do jakiej należy także Polski Związek Kynologiczny.
- Bywa, że hodowcy pobierają zaliczki za szczenięta. Bo na te z najbardziej renomowanych utytułowanych hodowli wciąż są chętni. Zainteresowani rezerwują szczenięta w przyszłym miocie albo maluchy już z istniejącego. Są to jednak symboliczne kwoty - przekazuje insp. Marlena Sobczak z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Może na polskim
...