Andrzej Radziwinowicz wywołał burzę w sieci po publikacji postu, w którym proponuje stworzenie osiedla na terenie obecnego lotniska w Dąbiu. Internauci nie zostawili na radnym Zielonych suchej nitki - zarzucają mu między innymi lobbing na rzecz deweloperów. Radny odpiera zarzuty jakoby reprezentował czyjekolwiek interesy i przypomina, że jako polityk zawsze stawał po stronie tych, którzy walczą z tzw. patodeweloperką.
Chciał tylko zadać pytanie, a stał się celem internetowej nagonki. Szczecinianom nie spodobał się pomysł postawienia budynków mieszkalnych na terenie lotniska.
- Byliście kiedyś na lotnisku Dąbiu? Ja nie. A może zamiast lotniska powinniśmy postawić tam piękne osiedle z modelowo zaprojektowaną infrastrukturą? Jest tam mnóstwo terenu, żeby wszystko zaplanować i zrobić to kompleksowo od A do Z. Z głową. Teren jest idealnie skomunikowany z centrum Szczecina jak i z drogami wylotowymi. W okolicy nasza duma - Jezioro Dąbie symbol szczecińskiego żeglarstwa. Piękne miejsce do życia - pisze radny. - Co jest teraz? Jedna wielka kłótnia pomiędzy zarządcą lotniska, a garstką
...