Trwa budowa przyszłej stacji SKM Szczecin - Niebuszewo. Przy torowisku, na odcinku równoległym z ul. Orzeszkowej, robotnicy natrafiają na szczególne artefakty: płyty i głowice nagrobne. Problem w tym, że tuż po odkryciu ponownie je zakopują, w miejscu znalezienia.
Z relacji okolicznych mieszkańców wynika, że nie po raz pierwszy nasypy starego torowiska kolejowego ujawniły ślad pamięci, przywołujący fragment historii dawnego Szczecina. Jednak tym razem udało się - choć na krótko - zatrzymać ów ślad przeszłości.
- Napisał do mnie Szczecinianin, informując o znalezisku dokonanym przy nasypie kolejowym. Pracownicy odkryli płytę nagrobną z 1914 r., a upamiętniającą Adolpha Arndta: 17 listopada 1865 - 23 października 1914. Zdążył jej zrobić kilka zdjęć. Zanim pracownicy ponownie ją zasypali - opowiada dr Marek Łuczak, prezes Pomorskiego Towarzystwa Historycznego oraz autor monografii poświęconych historii nie tylko osiedli Szczecina.
Dzięki fotografiom historyk zdołał ustalić, że upamiętnionym był Adolph Emil Hermann Arndt (ur. 17 listopada 1865 r) - kołodziej, czyli rzemieślnik
...