Podczas gdy większość zachodniopomorskich żeglarzy dopiero nieśmiało planuje wiosenne prace przy swoich jednostkach, szczeciński port stał się świadkiem wydarzenia, które rzadko trafia do cywilnych dzienników pokładowych. W niedzielę 22 lutego, dokładnie o godzinie 7, z toru wodnego w kierunku Bałtyku wyruszył nietypowy konwój lodowy. Wśród potężnych jednostek handlowych, jako jedyny jacht żaglowy, znalazł się stalowy Ocean A należący do Natango Expeditions.
Decyzja o wyjściu w morze w samym środku zimy nie była przypadkowa - to początek ambitnej, wielomiesięcznej wyprawy w kierunku Grenlandii i legendarnego Przejścia Północno-Zachodniego w Arktyce Kanadyjskiej. Zgoda na taką operację została wydana przez Kapitanat Portu Szczecin po rygorystycznej weryfikacji, w której kluczowy okazał się wzmocniony, stalowy kadłub jednostki oraz parametry napędowe pozwalające jachtowi utrzymać bezpieczne tempo w szyku z dużymi statkami.
Załoga pod dowództwem kapitanów Andrzeja Górajka (Szczecin) i Alicji Latoń (Kraków) wykazała się dużą dyscypliną taktyczną - jacht opuścił Szczecin już przed
...