Na długo przed majówką nad Jeziorem Głębokim w Szczecinie rozpoczął się sezon grillowy. W każdy słoneczny dzień - nie tylko w weekendy - płoną ogniska, odbywają się suto zakrapiane imprezy. Hałas przeszkadza okolicznym mieszkańcom w nie mniejszym stopniu niż śmieci, jakie pozostawiają po sobie biesiadnicy. „Okres letni się jeszcze nie rozpoczął, a skutki patologicznych zachowań widoczne są już teraz… Ludzie, co jest z Wami?!" - alarmuje jeden z mieszkańców os. Głębokie.
Ten sam problem powtarza się co sezon. W tym roku najazdu na Głębokie nie powstrzymały nawet niskie temperatury, zdawać by się mogło mało sprzyjające plenerowym imprezom. Wystarczył jednak weekend i kilka słonecznych dni, żeby nad jezioro nawet taksówkami nadjechało „towarzystwo".
- Palenie ognisk, gdzie tylko się da. Niszczenie roślinności. Śmieci na każdym kroku - ocenia jeden z mieszkańców Głębokiego.
- Teraz mamy mały grill, bo sezon dopiero się zaczyna. Mimo to mieszkańcy w domach, szczególnie ci na linii 30 metrów od jeziora, już mają problem z hałasem - mówi Maciej Dżus z Rady Osiedla Głębokie-Pilchowo. -
...