Trwa spór o bazę paliwową w Podjuchach. Tamtejsza rada osiedla zwołuje pilne posiedzenie. Okoliczni mieszkańcy twierdzą, że z terenu inwestycji przy ul. Szklanej wciąż słychać ciężki sprzęt, choć przedsięwzięcie to nie ma pozwolenia na budowę. Inwestor zapewnia, że działa zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Sytuacja w szczecińskich Podjuchach staje się coraz bardziej napięta. Inwestycja polegająca na budowie bazy paliwowej od początku budzi silny opór lokalnej społeczności. Choć Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał wstrzymanie robót z powodu braku pozwolenia na budowę, na placu przy ul. Szklanej wciąż, zdaniem mieszkańców, „się buduje". Inwestor zaś zapewnia, że nie prowadzi prac budowlanych, a jedynie przygotowawcze.
- Widzimy, co się tam dzieje. Na terenie stoi już siedem zbiorników paliwowych. To nie są prace przygotowawcze, które definiuje prawo budowlane. To wygląda na regularną inwestycję, której towarzyszy hałas maszyn. Słyszalny był on przynajmniej w minioną środę, kiedy byłam w pobliżu - mówi przewodnicząca Rady Osiedla Podjuchy Joanna Kopeć.
- Inwestor
...