„W dobie nasilających się upałów i postępującej betonizacji każde drzewo w przestrzeni miejskiej jest na wagę złota, nie tylko estetycznie, lecz również dla poprawy jakości życia mieszkańców" - zwraca uwagę radny i wskazuje ku nowym nasadzeniom akurat teren wokół Hanzy Tower.
W ściśle zurbanizowanym centrum dominuje beton, asfalt i cegła. Problem w tym, że te materiały pochłaniają więcej promieni słonecznych niż odbijają - kumulują energię, a następnie ją oddają, znacząco podwyższając temperaturę otoczenia. Co negatywnie wpływa na ludzi, wywołując stres termiczny. Oczywistym jest, że negatywne skutki tego zjawiska dodatkowo potęgują tzw. miejskie wyspy ciepła, czyli miejsca, na których jest widoczny i odczuwalny deficyt zieleni.
Jak - w realiach Szczecina - na węźle przesiadkowym Brama Portowa, Placu Rodła, jak na zjeździe z pl. Żołnierza w ul. Korsarzy (przy zatoce autobusowej na wysokości „domków profesorskich"), jak np. w rejonie Hanzy Tower. Właśnie ten ostatni teren - nie tyle rozległy parking przy Centrum Handlowym „Fala" oraz otaczające go pasy pustynniejących trawników na
...