Czwartek, 25 czerwca 2026 r. 
REKLAMA

Memoriałowe i mundialowe echa. Przyczerniałe srebro...

Data publikacji: 25 czerwca 2026 r. 20:22
Ostatnia aktualizacja: 25 czerwca 2026 r. 20:22
Memoriałowe i mundialowe echa. Przyczerniałe srebro...
Marek Dziuba (w czerwonym dresie) w towarzystwie byłych Portowców; od lewej: Jacek Cuch, Daniel Dubicki i Olgierd Moskalewicz. Fot. Mariusz HARBATOWICZ  

Na rozegranym w Świdwinie 24. Memoriale Stefana „Gadochy" Moskalewicza obecny był jako gość honorowy srebrny medalista mistrzostw świata w Hiszpanii z 1982 roku Marek Dziuba, a jego przyjazd był możliwy m.in. dzięki państwu Iwonie i Robertowi Puhlmann z firmy Kontener Serwis. Porozmawialiśmy z doświadczonym obrońcą o zachodniopomorskim turnieju ale także o trwającym mundialu, a także o mistrzostwach sprzed lat.

REKLAMA

- Jakie wrażenia wywiózł pan z imprezy w Świdwinie?

- Było to bardzo fajne przedsięwzięcie, a że turniej odbywał się już po raz 24. to o czymś przecież świadczy. Impreza jak widzę ma sporą popularność i jest warta wspierania, a za rok będzie jubileuszowa 25. edycja, więc zrobię wszystko, by wystartowała drużyna byłych reprezentantów Polski, którą prowadzę. Już dwukrotnie otrzymywaliśmy zaproszenie, lecz nie mogliśmy się zebrać, tym razem z uwagi na mistrzostwa świata, bo wielu zawodników pełni rolę komentatorów lub medialnych ekspertów. Przysłowie mówi, że do trzech razy sztuka, więc jakbyśmy kolejny raz nawalili, to byłoby nie fair… Musimy przyjechać, by uhonorować Świętej

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 66% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 25-06-2026

 

Rozmawiał: Jarosław Maliszewski 
REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA