Niedziela, 29 marca 2026 r. 
REKLAMA

Malarze. Andrzej Fogtt. W ogrodzie Montaigne'a

Data publikacji: 29 marca 2026 r. 16:03
Ostatnia aktualizacja: 29 marca 2026 r. 16:03
Malarze. Andrzej Fogtt. W ogrodzie Montaigne'a
Andrzej Fogtt na tle swojego obrazu. Fot. Andrzej FOGTT  

Z twórczością Andrzeja Fogtta zetknąłem się - jak wielu szczecinian - jeszcze w latach osiemdziesiątych, kiedy na XII FPMW w Szczecinie otrzymał on Grand Prix. Jeszcze tego samego roku malarstwo Fogtta trafiło do Wenecji, gdzie w pawilonie polskim na słynnym Biennale zaprezentowano monumentalną kompozycję - „Żywiołem opętanie". Wielu zetknęło się z tą twórczością incydentalnie. I nie rzadko nieświadomie. W szczecińskim zamku przed wejściem do siedziby dyrekcji wiszą dwa duże wibrujące obrazy. Obydwa wyglądają na pierwszy rzut oka na kompozycje abstrakcyjne. Po chwili jednak zauważamy, że z tych wibrujących krótkich, przerywanych i falujących linii wyłania się zanurzony w rozświetlonym, zielonym powietrzu fragment pejzażu z ludzką postacią. Scena niczym ze starego renesansowego malarstwa opowiedziana niejako zapożyczonym pędzlem malarza z Arles. Kadr ukryty pod warstwami falującej kompozycji, rysunku markującego świat konkretnej formy, rozpoznawalnej jednak tylko do pewnego stopnia. To kompozycja czytelna ale przez filtry i kalki. No i znany niemal wszystkim

REKLAMA
...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 85% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 27-03-2026

 

 Roman Ciepliński 
REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA