W szczecińskich Podjuchach, przy ul. Szklanej, powstaje baza paliwowa, czyli miejsce do magazynowania i przeładunku paliwa. Inwestycji tej sprzeciwiają się mieszkańcy. Boją się, że takie sąsiedztwo może zagrażać ich zdrowiu i życiu. Do tego skarżą się na towarzyszący tej budowie całodobowy hałas, zanieczyszczone drogi oraz na brak informacji o bezpieczeństwie składowanych substancji. Miasto informuje, że decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego prace związane z tą inwestycją zostały wstrzymane. Mieszkańcy jednak twierdzą, że na placu budowy wciąż słychać ciężki sprzęt.
Pod koniec listopada ubiegłego roku w sąsiedztwie marketu Netto pojawiły się ciężkie maszyny i głębokie wykopy. Mieszkańcy początkowo przypuszczali, że powstaje tam stanica wodna lub infrastruktura dla lodołamaczy. Prawda okazała się inna - rozpoczęła się budowa bazy paliwowej.
Informacja o postępowaniu administracyjnym związanym z tą inwestycją pojawiła się w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP), jednak termin zgłaszania uwag upłynął 27 listopada – kilka dni przed tym, jak obwieszczenie prezydenta dotarło do rąk przedstawicieli Rady Osiedla drogą nieoficjalną.
– Nikt nas o tym nie poinformował. Obwieszczenie było na BIP-ie, ale nikt go codziennie nie sprawdza. Do pierwszego domu jest zaledwie 250 metrów, ale zgodnie z przepisami prezydent nie miał obowiązku indywidualnego zawiadamiania okolicznych mieszkańców – wyjaśnia Joanna Kopeć, przewodnicząca Rady Osiedla Podjuchy.
Mieszkańcy obawiają się przede wszystkim o swoje bezpieczeństwo.
...