Miał być spokojny przejazd ze Szczecina do Wrocławia, bilet kupiony z wyprzedzeniem, wybrane konkretne miejsce w wagonie przedziałowym, przodem do kierunku jazdy. Po wejściu do pociągu pasażera czekało jednak zaskoczenie.
Jak twierdzi nasz czytelnik, zamiast wykupionego miejsca zastał wagon o zupełnie innym układzie, a później także chaos z pasażerami zajmującymi nie swoje miejsca i konieczność przesiadek w trakcie podróży.
- Nie po to kupuję wcześniej bilet bezpośredni, żeby potem skakać z miejsca na miejsce - relacjonuje pan Mikołaj.
Wagon był, ale nie taki
Czytelnik opisuje sytuację z 29 kwietnia w pociągu IC Uznam relacji Świnoujście - Przemyśl - Chełm odjeżdżający ze Szczecina o godz. 22:57. Jak opowiada pasażer, wykupił on miejsce nr 82 w wagonie 274. Wagon miał być przedziałowy i ustawiony przodem do jazdy. Po wejściu do składu okazało się jednak, że wagon owszem istnieje, ale jest bezprzedziałowy, a miejsce znajduje się tyłem do kierunku jazdy. Dla wielu pasażerów mogłoby to być jedynie drobną niedogodnością.
- Dla mnie jazda tyłem jest bardzo
...