Na kolejną wizytę u specjalisty niektórzy pacjenci muszą czekać nawet rok. Za to na pierwszą można się dostać, do tych samych lekarzy, w ciągu kilku lub kilkunastu tygodni. Dla niektórych chorych oznacza to, że kontynuacja leczenia odbywa się w prywatnych gabinetach. Obecny system ochrony zdrowia sprzyja takiemu schematowi, co pokazuje przykład pacjentów jednej ze szczecińskich przychodni. Z jednej strony łatwiej o pierwszą specjalistyczną konsultację, z drugiej - trudniej o kontynuację leczenia.
- Żona miała mieć wizytę u neurologa w tym miesiącu, ale wizyta ta została przełożona na przyszły rok - mówi pan Krzysztof. - A znam inną osobę leczącą się w tej samej przychodni, która jest w podobnej sytuacji. Chodzi o kontynuację leczenia, czyli wizytę, na której mają być omówione m.in. wyniki badań. Nie może tak długo czekać. Trzeba więc umówić się prywatnie, albo próbować znaleźć miejsce u tego specjalisty w innej przychodni, co - już wiemy - nie jest możliwe. Ta kontynuacja leczenia powinna być u tego samego lekarza.
Opisana sytuacja dotyczy konkretnie przychodni przy Alei Bohaterów
...