Szykuje się kolejna reforma w systemie pomocy społecznej. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej twierdzi, że będzie to dobra zmiana. Ludzie, którzy pracują w tym systemie zawodowo i społecznie mówią - zaczną się dramaty.
Ministerstwo postanowiło przerzucić opiekę „instytucjonalną" nad dziećmi i młodzieżą na ich środowisko i zapowiada lepszy dostęp do tzw. usług społecznych. Na pytania dziennikarzy o los szczególnie niepełnosprawnych dzieci, które w placówkach opiekuńczych mają zapewnioną opiekę przez całe życia resort ustami oraz pismami swego rzecznika prasowego odpowiada tak:
„Dzieci powinny wychowywać się w rodzinach, a nie instytucjach, dotyczy to także dzieci z niepełnosprawnościami. W planowanej reformie przenosimy ciężar pomocy: zamiast przenosić dziecko ze szczególnymi potrzebami do Domu Pomocy Społecznej, dążymy do tego, żeby potrzebne wsparcie dostało w domu, w swojej rodzinie, w swoim środowisku". Gdy biologiczna rodzina nie może, czy nie chce zająć się takim dzieckiem „ ze szczególnymi potrzebami" trafią do rodziny zastępczej i w ustawie
...