Żyła z renty w wysokości niewiele ponad 1 tysiąc złotych. On zasugerował, żeby jednorazowo wpłaciła niemal dziesięciokrotność tej sumy na fundację, która m.in. innymi finansowała jego wyjazdy na międzynarodowe konferencje naukowe, nawet nie wymagając udokumentowania poniesionych kosztów. W zamian schorowanej kobiecie obiecał przyspieszenie operacji na oddziale chirurgii ogólnej i naczyniowej Specjalistycznego Szpitala im. prof. Alfreda Sokołowskiego w Szczecinie-Zdunowie, którego był ordynatorem.
W szczecińskim Sądzie Okręgowym toczy się proces dra Krzysztofa K. oraz 26 innych oskarżonych - w tym lekarzy i pacjentów „Zdunowa", a także byłych prezesów i księgowej Fundacji Pomocy Transplantologii. Ostatnia z nich odpowiada za złamanie ustawy o rachunkowości. Na pozostałych ciążą zarzuty korupcyjne, w tym tzw. prania pieniędzy (zagrożonych karą od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności), a odnoszące się przede wszystkim do rzekomego uzależniania przyspieszenia operacji w zamian za wpłaty - po 10 tysięcy złotych - na rzecz Fundacji Pomocy Transplantologii.
Wsparcie od rencistki
...