Dla jednych szarlatan, dla innych uzdrowiciel i głos Jezusa na ziemi. Samozwańczy „apostoł" Tomasz Dorożała spotkał się ze Szczecinianami w środę (23 lipca) na Placu Adamowicza. Modlił się i „uzdrawiał". Jedni mdleli, wpadali w trans, inni przyszli z ciekawości. - Wierzymy w natychmiastowe uzdrowienia. Ja nie wierzę w Boga, który chce dla ciebie źle. Jezus powiedział, że na krzyżu zawisły wszystkie choroby - mówił.
Tomasz Dorożała zyskał popularność dzięki regularnym sesjom „uzdrawiania" relacjonowanym w mediach społecznościowych. Filmy, na których widać, jak „wypędza diabła" czy „uzdrawia" chorych upadających w transie na ziemię, stały się viralami i obiektem kpin ze strony internautów.
- Przyszliście zobaczyć, jak będzie walił diabła w mordę? - tak wita się ze swoimi znajomymi młody chłopak kilka minut przed rozpoczęciem wydarzenia w Szczecinie. - Mówię wam, będzie komedia.
Jednak na spotkanie przyszli też ludzie, którzy wierzą w moc i „boską siłę" internetowego kaznodziei. Bardzo szybko na placu ustawia się kolejka chętnych - zarówno starszych, jak i młodych
...